Home Konkursy Sekrety Twin Peaks – wygraj książki i gadżety [KONKURS]

Sekrety Twin Peaks – wygraj książki i gadżety [KONKURS]

Sekrety Twin Peaks – wygraj książki i gadżety [KONKURS]

Wspólnie z wydawnictwem Znak zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania są książki Sekrety Twin Peaks, kolorowanki, Twin Peaks Gazette i koszulki.

Miasteczko Twin Peaks, najbardziej fascynująca serialowa produkcja XX wieku, jedno z największych osiągnięć Davida Lyncha, mistrza surrealistycznej grozy i czarnego humoru, powraca na ekrany już w 2017 roku. Książka Marka Frosta, współscenarzysty serialu, stanowi pomost fabularny między tym, co zdarzyło się w Twin Peaks 25 lat temu, a tym, co czeka nas teraz. Jest niezbędna do tego, by zrozumieć akcję nowego sezonu.

Laura Palmer obiecała agentowi Cooperowi, że spotkają się ponownie za dwadzieścia pięć lat. Nadszedł czas na spełnienie tamtej obietnicy… lub groźby.

Co można wygrać?

Twin Peaks - konkurs

Do wygrania są dwa zestawy składające się z:

  • książka Sekrety Twin Peaks
  • koszulka
  • kolorowanka
  • Twin Peaks Gazette

Co trzeba zrobić by wygrać książkę i gadżety?





Polubcie nasz fanpage oraz napiszcie w komentarzu poniżej: Czego spodziewacie się po nowym sezonie Twin Peaks? Najciekawsze wypowiedzi nagrodzimy. Na Wasze komentarze czekamy do 11 grudnia, do godz. 23:59.

Wzięcie udziału w konkursie jest równoważne z akceptacją regulaminu.

  • Monika

    Po nowym sezonie Twin Peaks spodziewam się… strachu! Nie lubię się bać i zazwyczaj unikam wszelkiego rodzaju horrorów czy thrillerów, jednak „Miasteczko Twin Peaks” wciągnęło mnie jak magnes ze względu na niesamowitą atmosferę i wspaniale wykreowanych bohaterów. Gdy tylko na ekranie pojawiał się BOB, albo gdy padła chociaż mała wzmianka o nim, oblewał mnie zimny pot. Często nie mogłam też przez niego usnąć, bo moja bujna wyobraźnia nie dawała się uciszyć i w ciemnym kącie pokoju widziała ubranego w dżinsową kurtkę BOBa. Nie przeszkadzało mi to jednak w oglądaniu kolejnych odcinków. Mam nadzieję, że z nowym sezonem będzie podobnie. To jedyny serial, dla którego mogę się poświęcić… i drżeć ze strachu.

  • Joanna Jaszczyk

    Dla mnie Twin Peaks to przede wszystkim muzyka. Kiedy wyświetlali serial na „jedynce” nie wolno mi było oglądać, spod kołdry słyszałam jednak muzykę genialnie budującą napięcie, dialogi jakoś średnio docierały, ale pozostałe dźwięki były całkiem wyraźne. Układałam sobie więc historie z każdym odcinkiem, a melodia z czołówki przyprawiała mnie o dreszcze. Po latach obejrzałam serial, odbiegał od moich dziecięcych wyobrażeń, ale w cale się nie zawiodłam. Po nowym serialu spodziewam się jeszcze większej dawki wspaniałych muzycznych wrażeń.

  • Sylwia Kobylińska

    Spodziewam się… Właściwie to nie wiem czego mam się spodziewać. Z każdym odcinkiem serial wciągał mnie coraz bardziej i dla mnie wszystko było takie nieoczekiwane. Myślę jednak, że może jakaś nowa postać, która doda do już i tak wielkiej tajemnicy swoją własną.

  • Kamil Kucharczyk

    Po nowym sezonie spodziewam się zawodu. Podjęta zostanie próba wskrzeszenia legendy, nie pamiętam, by takie działanie wiązało się z sukcesem. Obawiam się, że producenci nie sprostają zadaniu i zostanie widzom zaprezentowane marne widowisko nie mające klimatu Twin Peaks. Podejrzewam, że będziemy mieli do czynienia z serialem pokroju „Miasteczko Wayward Pines”.

  • Iza

    Czego spodziewam się po nowym sezonie Twin Peaks?
    Przede wszystkim naszego nieustraszonego, poczciwego agenta Coopera! Nie wyobrażam sobie, by nie wszedł do Double R Diner, nie zamówił kanapki z tuńczykiem, wiśniowego placka i „a damn fine cup of coffee” 🙂
    Mam nadzieję, że scenarzyści będą potrafili zaskoczyć nas tak, jak zrobili to w pierwszym sezonie, wyróżniającym się na tle innych produkcji niesamowitym, nieco dziwnym klimatem, sprawiającym, że nawet teraz serial ogląda się z przyjemnością i w takim samym napięciu, jakie towarzyszyło mi przed laty, gdy perypetie bohaterów dziwnego miasteczka emitowała jeszcze Telewizja Polska.
    Żałuję natomiast, że nie będzie mi dane powitać na nowo wszystkich znanych już z dwóch pierwszych sezonów bohaterów. Że nie zobaczę na ekranie kultowej Pieńkowej Damy ani tych postaci, które zostały uśmiercone już w wyemitowanych 25 lat temu odcinkach… Znów pokładam więc nadzieję w scenarzystach – liczę na nowych bohaterów, którzy będą w stanie przykuć mnie do ekranu nie mniej skutecznie jak straszny, ale szalenie interesujący Bob.

    A tak bonusowo – mam jeszcze jedną nadzieję. (Nikłą, ale jednak) nadzieję na to, że w końcu zobaczymy słynną Diane! 😉

  • Gosia Jaglarz

    Po nowym sezonie spodziewam się, że tajemnica pozostanie nierozwiązana 😉

  • Bepabursztynek

    Czego spodziewam się po nowym sezonie Twin Peaks? Tego co niespodziewane i zaskakujące, czego mistrzami są twórcy serialu. Pomimo tylko 2. sezonów serialu, co na dzisiejsze czasy jest ewenementem, jeżeli chodzi o ilość,serial zyskał miano kultowego i miejmy nadzieję, że jego kontynuacja nie będzie próbą dopasowania się do współczesnych produkcji. To właśnie dzięki swojej wyjątkowości serial stał się fenomenem na całym świecie. Twórcy stworzyli ezoteryczny świat z aurą tajemniczości. Wykreowali wyraziste postacie, wciągająca fabułę; bawili się symbolami i kolorystyką. Tego typu zabieg wzmocnił efekt surrealizmu produkcji nadając jej głębszego wymiaru.
    Twórcy prowadzili swoista grę z widzem, wciągając go w swój baśniowy świat. Mam nadzieję, że gra potoczy się dalej, a cherry pie i „a damn fine cup of coffee” nadal będą cieszyć podniebienia gości Double R Diner

  • Joanna

    Nigdy nie lubiłam banałów. Odrzucała mnie tandeta. Za to klimat lat 90-tych wprost zachwycał.
    Kiedy postanowiłam obejrzeć „Miasteczka Twin Peaks” nie sądziłam, że serial zdolny jest do tego stopnia zawrócić w głowie. Chłonęłam kolejne odcinki z otwartymi ustami. Napawałam się niepowtarzalną muzyką, modowymi stylizacjami, wystrojem wnętrz, tak bardzo pasującym do – odrobinę mrocznych – krajobrazów spowijających dolinę, oraz, rzecz jasna, specyficzną dla tamtych czasów grą aktorską i stylem filmowania, nadającym ten niezwykły wydźwięk serialowi. Aż w końcu usłyszałam, że „zobaczymy się za 25 lat”, skończył się ostatni odcinek, a ja nie wiedziałam, co robić z życiem…
    Jeśli mam spodziewać się czegoś po nowym sezonie „Twin Peaks” to nie tylko zaskakujących momentów – to pewne, że się pojawią! Ja liczyłabym właśnie na ten niesamowity klimat oraz kontrasty, w sposób mistrzowski wplecione w film, podobnie jak przed 25 laty. Po chłodnym ujęciu mgły nad górami i lasami pełnymi drzew bez liści – ciepłe wnętrze hotelu z boazerią na ścianach, po rozjaśnieniu zagadki – pojawienie się kolejnych trzech. Po kilku niewytłumaczalnych wydarzeniach w małej miejscowości – radosna organizacja tradycyjnego konkursu na Miss, w którym biorą udział wszystkie dziewczęta z miasta. Urocza kawiarenka, którą wszyscy uwielbiają. Nie tylko z powodu cholernie dobrej kawy. I przy tym brak wielu elektronicznych urządzeń, które dziś być może ułatwiają pracę i komunikację, ale nieraz osłabiają więzi między ludźmi. A przecież to one liczą się w takich historiach jak ta.

  • Alicja To Ja

    Liczę na to że nowa seria to będzie taki Super Twin Peaks – kręcony kamerami HD, gdzie dźwięk i obraz jest krystalicznie czysty – ten wodospad, rzeki, tajemnicze szosy – wszystko to będę mógł zobaczyć tak jakbym tam teraz był. Liczę że fabuła nadal będzie tajemnicza, dziwna – postacie lekko przerażające. Liczę, że nie dowiem się niczego nowego, że tajemnica będzie trwać. I znów chcę usłyszeć tę muzykę.

  • diane

    Twin Peaks – miasto w górach zaklęte
    pozornie niepozorne, lecz przez diabła przeklęte
    miasto niby spokojne i małe
    skrywa w swoim wnętrzu jednak serca sczerniałe
    czerwony pokój, karzeł, kobieta
    na Agenta Coopera tajemnica ta czeka
    jednak – czy agent jest jeszcze sobą?
    a może już diabłem, mną, albo tobą?
    jaki los czeka jego ukochaną?
    czy po dwudziestu pięciu latach nadal będzie tą wspaniałą?
    a może nowa blondynka zakręci mu w głowie?
    któż mi odpowie, któż mi odpowie?
    miejmy nadzieję, że choć jedno się nie zmieni –
    kawa i pączki nie odejdą w krainę cieni
    muzyka nadal będzie taką rozkoszą –
    choć to na szczęście zapowiedzi już donoszą
    z czym Lynch i Frost nas po tym sezonie zostawią?
    z traumą, zawodem, czy ode złego wybawią?
    nic nam nie pozostaje, tylko czekanie
    chyba, że o ukrywanej fabule fantazjowanie
    tyle pytań, lecz żadnej odpowiedzi
    pewnie je znają tylko nasi kosmiczni sąsiedzi
    ludzie wielkie nadzieje w tym pokładają
    lecz tylko jedno jest pewne – sowy nie są tym, czym się wydają

  • Marcin Goryca

    Po nowym sezonie spodziewam się, że zawładnie mną tak jak kiedyś dwa poprzednie w latach 90-tych. Mam nadzieję na powrót tego niepowtarzalnego klimatu małego miasteczka pełnego tajemnic. Spodziewam się genialnej muzyki, humoru w stylu Lyncha i horroru w stylu Lyncha :).

  • Sara

    Czego spodziewam się po nowym sezonie? Powrotu magii do mojego życia, którą tak silnie odczuwałam przy każdym podejściu do serialu, a wracam do niego regulanie raz do roku na jesień Tego, że będzie zawierał równie obłędną muzykę, równie niepokojące obrazy, które będą inspiracją do Twin Peaksowych tatuaży na moim ciele, na nowo odkrytej miłości do My Special Agent i na nowo utożsamiania się z Audrey Horne. Mam nadzieję, że nowy sezon nadal nie odkryje całej tajemnicy bo to ona jest kołem napędowym historii i to ona sprawia, że chcę raz po razie na nowo ją przeżywać. Mam dreszcze na samą myśl, że „It’s happening again”.

  • Kamil Winiarz

    Po nowym sezonie spodziewam się o wiele więcej niż pokazano nam w dwóch pierwszych. Minęło 25 lat, a doświadczony już Lynch i Frost powinni koniecznie zaserwować coś, co zbije nas z nóg. Szczególnie kreatywność tego pierwszego Pana powoduje, że po nowym sezonie spodziewam się czegoś całkowicie różnego od tych poprzednich i przewiduje, że właśnie tak będzie. Lynch to surrealista kombinator, który zasiadł do tego filmu mądrzejszy o 25 lat i kilka kultowych filmów– spodziewam się jeszcze większej tajemnicy i mroku – to one będą wiodły prym w 3 sezonie. Spodziewam się, że jeszcze bardziej na bok pójdę wszelkie poboczne wątki. Będzie mrocznie, a momentami nawet strasznie. Wypadałoby, że Agent Cooper będzie teraz głównym antagonistą, dlatego liczę na nowe, wyraziste i przerysowane postaci, które będą czarować tak samo jakby był teraz rok 1990. Mgła będzie unosić się wysoko przez cały sezon, tego jestem pewny 🙂

  • Waćpanna Anna

    Tak naprawdę nie lubię się nastawiać/spodziewać 🙂 Można mieć wielkie oczekiwania, a później paskudne rozczarowania. Wolę dać się ponieść chwili, najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy i taki właśnie stosunek mam do nowego sezonu Twin Peaks 🙂

  • Adrian Buki

    Spodziewam sie niesamowitego klimatu nawiazujacego do tajemniczego wiatru wiejacego przez scenami w ktorych ukazywal sie Bob. Spodziewam sie duzej ilosci sow bedacych tym czym sie nie wydaja. Spodziewam sie cholernie dobrej kawy obowiazkowo z plackiem wisniowym w barze RR. Niestety nowi aktorzy moga nie udzwignac rol w stosunku do osob ktore odeszly ale spodziewam sie ze Lynch da popis swoich umiejetnosci i przypomni kto kreci najlepsze seriale w historii.

  • Marek

    Spodziewam się, że zaskoczy nas tym, czym nie powinniśmy być zaskoczeni. Że wywróci nasze gałki oczne na drugą stronę, żeby później zrobić to ponownie. Że sowy nadal nie są tym czym się wydają, a dobrze by było gdyby podobnie rzecz się miała z gołębiami. Że po prostu zakończy rozpoczętą w naszych umysłach przed 26. latami podróż po tym tajemniczym miejscu.

  • Klaudia Maliszewska

    wszystkiegooooooooooooo

  • Jagoda Stormann

    Po nowym sezonie spodziewam
    sie utrzymania niesamowitego stylu z lat 90, ciekawej fabuły oraz rozwiązania wielu zagadek zostawionych wraz z zakończeniem 2 sezonu. Mam tez nadzieje ze większość ze starej obsady podoła swoim rolom a nowi aktorzy odnajdą sie w tajemniczym miasteczku. Jestem tez ciekawa czy sprawdzi sie spekulacja na temat rzekomego powrotu Laury Palmer .
    PS Mam nadzieje ze dowiem sie jakim cudem ryba znalazła sie w kawie Peta.

  • Mona Rhosyn

    Chcę wierzyć, że nowy sezon okaże się prawdziwym majstersztykiem ujawniającym makiaweliczną wyobraźnię
    reżysera, prowokującym i doprowadzającym do apogeum obłędu, manipulującym zwojami mózgowymi, uczuciami, emocjami niczym kuglarz pociągający za sznurki marionetek. Mroczny schemat przepełniony przeszywającym na wskroś chłodem, nieprzewidywalna akcja zaplanowana do najdrobniejszego szczegółu otwierająca wrota do absurdalnego transu niepewności i silnie korespondująca z psychodeliczną ścieżką dźwiękową, groza tańcząca szalone tango z biciem mojego serca, a także klimat powodujący, że widz ma wrażenie spacerowania po polu minowym to smaczki na, które liczę 😉

  • Sabina Król

    Niezwykłego, fascynującego, intrygującego, wręcz hipnotyzującego klimatu, którego będziemy chłonąć każdą komórką ciała z otwartymi z wrażenia ustami i nie mrugając oczami. Muzyki tak fantastycznej, że po pierwszym dźwięku, podobnie jak w pierwszym sezonie, przebiegną po całym ciele ciarki. Mnóstwa zagadek, sekretów, które ujrzą światło dzienne, intryg ze smaczkiem, tego inteligentnego humoru i dowcipu. Ehhh… Poprzeczka jest wysoko, oby Lynch i Frost podołali oczekiwaniom, które sami narzucili częstując nas takimi pysznościami 25 lat temu. Oby szarpał emocjami i tryskał klimatem starego dobrego Twin Peaks, od którego nie sposób się oderwać. Liczę na to! Nie zawiedźcie mnie!

  • Alicja Wróbel

    Spodziewam się, że guma którą Cooper lubi znów będzie modna, że kawa będzie cholernie dobra, a wiśniowy placek z baru RR niebiańsko świetny. Liczę na to że w końcu odkryjemy kim jest Diane, mam wielką nadzieję że zobaczymy jak potoczyły się losy Lucy i Andiego oraz że prawdą są plotki o tym iż Margaret Lanterman i David Bowie zdążyli nagrać parę scen przed śmiercią oraz że uda nam się je zobaczyć. Liczę się z tym, że nowy sezon będzie bardziej nowoczesny, mimo to mam nadzieję że nie straci przez to swojego uroku. Oczywiście nie mogę się doczekać kolejnej dawki fantastycznej muzyki Angelo Badalamentiego, na której samą myśl mam gęsią skórkę. Chciałabym też ponownie zobaczyć samego Davida Lyncha na ekranie. Jestem również bardzo ciekawa jak zostanie zastąpiona postać Boba, jako że Frank Silva zmarł w 1995 roku oraz rzecz jasna jak potoczą się losy agenta Coopera po tym jak zakończony został drugi sezon. Na koniec przewiduję, że zobaczymy dużo scen w czerwonym pokoju, więcej interakcji Cooper – Laura (w końcu mija 25 lat po których obiecała że się spotkają), pojawi się nowe morderstwo, zobaczymy pierścień, dużo nowych postaci oraz pare oryginalnych, bez których Twin Peaks nie byłoby sobą, no i oczywiście sowy! Chcemy więcej sów! Generalnie spodziewam się że nowy sezon pozostawi nas z jeszcze większą ilością pytań bez odpowiedzi, bo w końcu czym by było Twin Peaks bez tajemnic 😀

  • Ilona Pletnicka

    Witajcie, mam na imię Diane. Zamieszkałam w Twin Peaks 25 lat temu. Nie używałam swojego imienia, ani też się zbytnio nie pokazywałam, obserwowałam wszystko z ukrycia, a o tym co się działo na bieżąco informował mnie agent Dale Cooper. Chcecie wiedzieć, co zmieniło się przez te lata, otóż wszystko, choć sowy nadal nie są tym, czym się wydają. Zapraszam w nasz mroczny, oniryczny i zmysłowy świat. Biedny Dale, dopadło go teraz to samo, co wcześniej Lealanda, udało mu się dostać do Czarnej Chaty, ale tym samym znalazł się poza światem. Nie zawsze powinniśmy wierzyć w to, co widzą nasze oczy. Jest też dobra strona tego obłędu, spotkanie z Laurą, w końcu dowiecie się o co tak naprawdę chodzi z jej śmiercią, ja nie mogę tego zdradzić, bo to nie mi przypadła ta rola. Samo miasteczko też uległo ogromnej zmianie, nie ma już baru Double R Dinner, biedna Audrey nie może się wciąż pogodzić z upływem czasu, nie oczekujcie tez tego, ze był on dla niej łaskawy, a Pieńkowa Dama już dawno odrzuciła swój pieniek w kąt. Nie ma już wielu waszych ulubionych postaci, ale będą nowe, równie ciekawe. Żyję i obserwuję to miasto od lat, mnie już niczym nie zaskoczy, ale was zapewne tak. A, i zapomniałabym, nowy agent będzie równie interesujący i pociągający jak Cooper, kto wie, być może to właśnie on rozwiąże największa zagadkę.

  • Agn

    choć nie jestem jasnowidzem, czarno nową serie widze
    chce tam widziec znowu mrok, dla każdego pełen szok
    co sie stało, kto jest winien
    ktoś rozwiazać to powienie,
    a ty widzu zaskoczony, szukasz winnych jak szalony
    myslisz i głowkujesz stale
    o czy mówia e seriale
    wiec spodziewam sie zagadki w amerykanskim stylu kinowym
    co zaprzatnie nasze głowy
    naszymi sercami zawładnie
    pokaze co sie skrywa na dnie
    do myslenia wszytskim da
    tak uwazam własnie ja