Home Newsy Tak wyglądał oryginalny koniec Iron Mana. Wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej

Tak wyglądał oryginalny koniec Iron Mana. Wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej

Tak wyglądał oryginalny koniec Iron Mana. Wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej

Iron Man to film, od którego wszystko się zaczęło, jeśli chodzi o budowanie Marvel Cinematic Universe. Czy film okazałby się tak gigantycznym sukcesem, gdyby twórcy zdecydowali się na alternatywne zakończenie? Sprawdźmy to.

Dziś, po premierze tak zdumiewających tytułów, jak Deadpool, Logan: Wolverine, Thor: Ragnarok czy wciąż obecny na ekranach kin Avengers: Wojna bez granic, pierwsza produkcja poświęcona postaci Iron Mana wypada dość blado. Fabuła poprowadzona zostaje prostolinijnie, szereg drugoplanowych bohaterów prezentuje się płasko (o złoczyńcy nie wspominając), na szczęście Robert Downey Jr. kradnie ekran swoją charyzmą i celnym dowcipem. Co ciekawe, superbohater nie jest litościwy, jak przystało na klasycznego protagonistę. Zamiast uratować swojego wroga, ten decyduje się na jego natychmiastową egzekucję. Pierwotnie zakończenie miało prezentować się ździebko inaczej…

Batman nie zabija! Iron Man owszem…





Iron Man opowiada klasyczną genezę superbohatera. Tony Stark to potentat na rynku produkcji broni. W trakcie podróży po Bliskim Wschodzie zostaje uprowadzony i przetrzymywany w niewoli. Udaje mu się uciec dopiero, gdy konstruuje specjalny pancerz. Później, po powrocie do Ameryki, ulepsza zbroję. Za jej pomocą zostaje pierwszym superbohaterem MCU, Iron Manem. Naturalnie, jak na każde szanujące się widowisko o nadludziach z komiksów, w fabule produkcji nie mogło zabraknąć arcyłotra. Przeciwko Iron Manowi występuje jego dawny wspólnik, Obadiah Stane. Pojedynek kończy się dla niego w bardzo niekomfortowy sposób:

W przeciwieństwie do innych superbohaterów, Iron Man nawet nie próbował ratować swojego przeciwnika. To śmiały ruch ze strony twórców. Nawet najmroczniejszy z herosów, którzy doczekali się pełnometrażowych widowisk – Batman – oszczędza swoich wrogów. No, może poza Gackiem z niesławnego Batman V Superman, ale film Zacka Snydera stał się już wielopokładową kopalnią żartów i anegdot (zwłaszcza wśród radykalnych środowisk fanów i krytyków).

Tak wyglądał oryginalny koniec Iron Mana

Artysta pracujący nad graficznym konceptem Iron Mana, Ryan Meinerding, opublikował niedawno ciekawą grafikę związaną z filmem. Jak się okazuje, produkcja posiadała alternatywny, diametralnie różny finał walki superbohatera z Iron Morganem:

Iron Man znacznie rozwinął się na przestrzeni 10 lat funkcjonowania MCU. Zaczynał jako bezlitosny multimiliarder z aspiracjami do bycia herosem – poprzez alkoholizm i upodobanie w pięknych kobietach dorósł do miana prawdziwego superbohatera. Tony Stark pojawi się w Avengers 4 – możliwe, że będzie to ostatni udział Roberta Donweya Jr. w przedsięwzięciu z sygnaturą kinowego uniwersum Marvela.

ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego było tak mało Hulka w Avengers: Wojnie bez granic?

banner