Home Newsy Amerykanie promują polski film o krwiożerczych syrenach. I się nim zachwycają!

Amerykanie promują polski film o krwiożerczych syrenach. I się nim zachwycają!

Amerykanie promują polski film o krwiożerczych syrenach. I się nim zachwycają!

Film Córki dancingu promowany był przez Kino Świat w Polsce jako komedia romantyczna rozgrywająca się w czasach PRL-u w jednym z nocnych klubów w Warszawie. Nic dziwnego, że ludzie idący na tę produkcję do kina byli zdziwieni i zszokowani, gdy na ekranie zobaczyli krwiożercze syreny. A jak promuje się Córki dancingu w USA?

Córki dancingu w USA noszą tytuł The Lure. Do wybranych kin trafią 1 lutego 2017 roku za sprawą prestiżowego studia Janus Film.

Świetny zwiastun made in USA!

Profesjonaliści z USA stworzyli też zwiastun filmu na ich rynek i w przeciwieństwie do rodzimej zapowiedzi, mówią wprost – to jest totalnie szalona produkcja będąca połączeniem musicalu i horroru, w którym pierwsze skrzypce grają krwiożercze syreny. Do tego wszystkiego – eksponują bardzo mocno rodzime utwory nagrane przez zespół Ballady i Romanse, które budują klimat w trakcie całego filmu:

Jak film odbierają krytycy w USA?

Amerykańska prasa dodatkowo napędza cały hype pisząc wprost:

„Zapomnij o La La Land. Nigdy nie widziałeś musicalu takiego jak ten”

Jakby ktoś nie wiedział, to La La Land jest głównym kandydatem do Oscarów (występują Ryan Gosling, Emma Stone, J.K. Simmons). Najbardziej nam się chyba spodobał cytat z amerykańskiego prestiżowego serwisu Indiewire, który pisze o Córkach Dancingu, że to „cudownie obłąkany nowy musical, który wypełnia lukę pomiędzy Hansem Christianem Andersenem i Nine Inch Nails”.

Amerykański kontra polski plakat filmu





Córki Dancingu plakaty

***

Dla przypomnienia – w Polsce Córki Dancingu do kin wybrało się 67 649 widzów. Większość poczuła się oszukana, bo myślała, że idzie na komedię romantyczną. Ciężko się dziwić, gdyż poniższy zwiastun wprowadza potencjalnego widza w błąd:

banner