Home Newsy Australijska podróbka Stranger Things i E.T. – tak zła, że aż dobra?

Australijska podróbka Stranger Things i E.T. – tak zła, że aż dobra?

Australijska podróbka Stranger Things i E.T. – tak zła, że aż dobra?

O złych rzeczach nie warto pisać. Ale gdy zwiastun filmu wygląda tak źle, że aż chce się to zobaczyć… Przed Wami zapowiedź My Pet Dinosaur, który wygląda jak bezczelna podróbka E.T. i Stranger Things.

Moda na przygodowe filmy z elementami SF dla dzieci i młodzieży (dorośli też się znakomicie bawili) zapanowała w latach 80. po premierze E.T. Stevena Spielberga. Ta niepowtarzalna atmosfera ponownie odżyła dzięki jednemu z najlepszych seriali ostatnich lat – Stranger Things, które były hołdem dla tamtego kina, ale również miało w sobie wiele świeżości. Nic dziwnego, że niektórzy filmowcy starają się również coś z tego wycisnąć.

Przed Wami zwiastun australijskiego filmu My Pet Dinosaur, gdzie zamiast uroczego kosmity czy też małej małomównej dziewczynki, mamy… dinozaura. Oraz każdą możliwą kliszę – zresztą, przekonajcie się sami:



Czyżby jeden z tych filmów, które będzie można zaliczyć do gatunku „tak złe, że aż dobre”?

ZOBACZ TAKŻE: Potwór ze Stranger Things zrobiony komputerowo? Nic bardziej mylnego!

  • Może i klisze są, ale wygląda całkiem sympatycznie. Na razie trzeba cieszyć się tym co jest, bo później to zrobi się cały natłok podobnych produkcji całkowicie odcinających kupony.