Home Newsy Avengers: Wojna bez granic – ile scen po napisach. O co chodziło? SPOILERY!

Avengers: Wojna bez granic – ile scen po napisach. O co chodziło? SPOILERY!

Avengers: Wojna bez granic – ile scen po napisach. O co chodziło? SPOILERY!

Ci, którzy obejrzeli już najnowszy film Marvela, czyli Avengers: Wojnę bez granic, zobaczyli też, co się działo po napisach. O co mogło chodzić? SPOILERY!

Avengers: Wojna bez granic – ile scen po napisach?

Krążące po sieci wieści jakoby Avengers: Wojna bez granic zostało wyposażone w tylko jedną scenę po napisach to… najszczersza prawda. Ostatnie dzieła od Marvel Studios często miały do zaprezentowania co najmniej dwie lub nawet więcej sekwencji pojawiających się w trakcie i po napisach końcowych. Tym razem jest bardziej ubogo. No to uwaga, czas zacząć spoilerować.

Scena po napisach – co w niej było?





Dla większości dużym zaskoczeniem nie powinno być to, że Thanosowi udaje się zebrać wszystkie Kamienie Nieskończoności i przystąpić do realizacji planu o zgładzeniu połowy wszechświata. Bohaterowie obracają się w popiół i ślad po nich ginie wraz z podmuchem wiatru. Tragedia dotyka też oczywiście Nowego Jorku, który to właśnie pojawia się w scenie po napisach. Kamera umiejscawia się w środku mknącego przez miasto samochodu, w którym za kierownicą siedzi Nick Fury, zaś na miejscu pasażera agentka Maria Hill. Przejażdżka dość szybko zostaje zakłócona, gdyż przed maską auta, ni stąd, ni zowąd, wyrasta inny pojazd i dochodzi do wypadku. Bohaterowie wyskakują z samochodu, by odkryć, że sprawcy kolizji wyparowali z wnętrza pojazdu. Po chwili podobny los spotyka agentkę Hill, która staje się już tylko wspomnieniem. Trzeźwo myślący Fury zdoła jeszcze pochwycić pager z tylnego siedzenia i wysłać z niego wiadomość, nim sam zamieni się w pył nie zdążając nawet dokończyć wypowiedzieć soczystego motherf… (ach, ten Samuel L. Jackson).

Do kogo została skierowana wiadomość? O co mogło chodzić?

Do kogo została skierowana ostatnia wiadomość od Fury’ego? Kamera robi najazd na urządzenie, na którego ekranie po słowie Sending wyświetla się ostatecznie… logo S.H.I.E.L.D? Czy to oznacza, że w kolejnej odsłonie Avengers dużą rolę odegrają agencji wspomnianej organizacji? Być może oznacza to także, że Marvel chce bardziej zacieśnić związek kinowego uniwersum z tym znanym z małego ekranu.

A gdzie tam! To oczywiście, jak zauważyli fani, nawiązanie do Captain Marvel, w którą wcieli się Brie Larson. Będzie się działo!

ZOBACZ TAKŻE: Avengers: Wojna bez granic – recenzja filmu

banner