Home Newsy Czy Gra o tron to serial porno? Aktorka broni sceny erotyczne

Czy Gra o tron to serial porno? Aktorka broni sceny erotyczne

Czy Gra o tron to serial porno? Aktorka broni sceny erotyczne

Emilia Clarke, gwiazda Gry o tron, ma dość krytykowania serialu za sceny erotyczne i nazywania całości porno serialem. Słusznie?

Emilia Clarke odgrywająca Daenerys wystąpiła kilka razy nago oraz brała udział w scenach erotycznych. Jakiś czas temu mówiła o nich, że to były dla niej trudne chwile i wolała, aby sceny seksu były po prostu bardziej subtelne. Teraz jednak aktorka zdanie nieco zmienia i jest wręcz wkurzona, że ludzie się czepiają seksu w Grze o tron. Do czego się konkretnie odnosi Emilia Clarke?

„Zaczynam być coraz bardziej poirytowana, gdy ludzie mówią, że strony porno padły, bo Gra o tron powróciła. A co z serialem Opowieść Podręcznej? Było mi bardzo smutno, gdy się skończył. On jest pełen seksu i nagości. Jest wiele produkcji skupionych wokół prostego faktu, że ludzie się rozmnażają. Ludzie się piep**ą się dla przyjemności – to część naszego życia.”




Musimy przyznać, że tłumaczenie aktorki jest dość pokrętne. Jednak wyłania nam się po prostu obraz tego, że Emilia Clarke nie chce, by seriali, w których pojawia się seks, były nazywane nawet żartobliwie, produkcjami porno. A jak ostatnio przekonywał Bogusław Linda – kręcenie scen erotycznych to bardzo trudne zadanie!

Nie bez powodu jednak wzięło się popularne hasło It’s not porn, it’s HBO!

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze filmy erotyczne, które warto zobaczyć

banner