Home Newsy Eksperymenty, naziści i Kabała. Brzmi fajnie? Niestety – zwiastun tego polskiego filmu jest fatalny…

Eksperymenty, naziści i Kabała. Brzmi fajnie? Niestety – zwiastun tego polskiego filmu jest fatalny…

Eksperymenty, naziści i Kabała. Brzmi fajnie? Niestety – zwiastun tego polskiego filmu jest fatalny…

Pojawił się pierwszy zwiastun polskiego filmu Labirynt świadomości. I zapowiada się coś naprawdę złego. Albo specjaliści od promocji nie potrafią dobrze zmontować zapowiedzi.

Labirynt świadomości to nowy film Konrada Niewolskiego – reżysera świetnej Symetrii, która swego czasu zrobiła sporo szumu w polskim kinie. Później twórca ucichł na kilka długich lat. Wygląda jednak na to, że wraca do świata filmu. Zapowiedział drugą część swojego hitu, a w międzyczasie pojawi się wyżej wspomniana produkcja.

O czym jest Labirynt świadomości?

Oficjalny opis filmu zwiastuje wręcz ciekawe kino gatunkowe – tajemnicze eksperymenty, naziści, Kabała, śledztwo młodej dziennikarki… Przeczytajcie sami:

Młoda dziennikarka Helena (Oriana Soika) prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych samobójstw. W trakcie niego wpada na trop firmy, która skupuje krew miesięczną. Ślady prowadzą do Victora, potomka nazistowskiego oficera, członka ugrupowania Vril, które prowadziło badania medyczne w obozach koncentracyjnych. Młody kabalista Jakub pomaga Helenie w jej śledztwie i przybliża jej temat Kabały i żydowskiego mistycyzmu. Helena podejrzewa, że Victor nielegalnie kontynuuje badania swojego dziadka…




Ok, w kilku miejscach brzmi to kuriozalnie, ale mimo wszystko – nawet się zainteresowaliśmy. Takiego kina w Polsce się nie robi, więc jeśli dobrze by to zmontować, dodać odpowiednią ścieżkę dźwiękową i zbudować opowiedni klimat, to wbrew pozorom mogłaby z tego wyjść fajna produkcja. A potem dostaliśmy zwiastun…

Labirynt świadomości – zwiastun:

Labirynt świadomości zwiastun

Sami przyznajcie – to wygląda BARDZO ŹLE. Te kilka dialogów wypada dość sztucznie i nic dziwnego, że komentatorzy na Filmwebie porównują je do paradokumentów a’la Trudne sprawy. Problemem jest też sama ścieżka dźwiękowa, która zwyczajnie nie pasuje do całości. Brak tu aury tajemniczości, brakuje też jakiegoś dynamizmu. Brzmi trochę jak z melodramatu. Oj, specjaliści od promocji ewidentnie się nie postarali.

W wywiadzie dla NaTemat Konrad Niewolski mówił:

Zająłem się Kabałą. Przez wiele lat studiowałem pisma hebrajskie, aramejskie, staro aramejskie, sumeryjskie, aby zgłębić pewne tajemnice związane z Kabałą (…) wciągnęło mnie do tego stopnia, że przez kilka lat zajmowało się tylko tym.

Efekt tego zainteresowania twórcy poznamy już 24 listopada – wtedy Labirynt świadomości wejdzie do kin w Polsce.

ZOBACZ TAKŻE: Nadciąga DOBRE polskie science fiction? Jesteśmy za!

banner