Home Newsy Kto miał zagrać zamiast Jareda Leto w Blade Runner 2049? Ależ wybór!

Kto miał zagrać zamiast Jareda Leto w Blade Runner 2049? Ależ wybór!

Kto miał zagrać zamiast Jareda Leto w Blade Runner 2049? Ależ wybór!

W filmie Blade Runner 2049 jedną z ważniejszych ról odgrywa Jared Leto. To jednak nie był pierwszy wybór reżysera. Kto pierwotnie miał się wcielić w konstruktora androidów? Uwaga na spoilery!

Przypomnijmy, że Jared Leto w filmie Blade Runner 2049 odgrywa Neandera Wallace’a, twórce androidów. Przedstawiony jest jako czarny charakter, aczkolwiek jest to wszystko dość niejednoznaczne. Nam osobiście tym razem aktor niezbyt przypadł do gustu w tej roli. Wszystko przez jego zbyt patetyczne monologi – zupełnie nie mogliśmy wyobrazić sobie, że mamy do czynienia z człowiekiem chcącym być wręcz Bogiem. A bardzo wierzyliśmy w jego występ!

Jared Leto oślepł na planie

Jak to w przypadku Jareda Leto bywa, postanowił dodatkowo naprawdę odgrywać ślepca. Soczewki, który nosił w trakcie zdjęć, uniemożliwiały mu normalne widzenie. Wszystko po to, aby bohater przez niego grany był jak najbardziej wiarygodny. Takim podejściem zachwycił się reżyser Denis Villeneuve, który nie mógł się nadziwić, że aktor już w taki sposób pracował na pierwszych testach kamery.

Kto miał zagrać zamiast Jared Leto w Blade Runnerze 2049?





Jednak pierwotnie reżyser myślał o kimś zupełnie innym i musimy przyznać, że to byłby strzał w dziesiątkę! Denis Villeneuve chciał, aby w filmie wystąpił David Bowie. Niestety – ten wizjonerski artysta zmarł w wieku 69 lat. Wyobraźcie sobie jednak muzyka właśnie w takiej roli. Kto jak nie on, mógłby wygłaszać „boskie monologi”? W jego ustach nawet by to nie brzmiało zbytnio przesadnie.

ZOBACZ TAKŻE: Czy warto zobaczyć Blade Runner 2049? OCZYWIŚCIE! Ale nie jest idealny…

  • Waldemar Janczy

    Dobry aktor ale złe role wybiera. Kiepskiego ma agenta, bo grać to on potrafi, pokazał w „Requiem dla snu”…

banner