Home Newsy Mają powstać dwie części Diuny! Super? Niby tak, ale niepokoi mnie jedna sprawa

Mają powstać dwie części Diuny! Super? Niby tak, ale niepokoi mnie jedna sprawa

Mają powstać dwie części Diuny! Super? Niby tak, ale niepokoi mnie jedna sprawa

Nie dość, że już wcześniej Denis Villeneuve zapowiedział, że jego Diuna ma być Gwiezdnymi wojnami dla dorosłych, to teraz dodał, że powstaną minimum dwie części. I jak tu się nie cieszyć?! Jednak jednego się obawiam.

Podczas spotkania z fanami w swoim rodzinnym Montrealu, Denis Villeneuve powiedział, że planuje nakręcić co najmniej dwa filmy na podstawie Diuny. Nie zaznaczył jednak, czy chodzi o ekranizację kolejnego tomu, czy rozbicie pierwszego na dwie filmowe części.

Dwie części Diuny to niby dwa razy więcej przyjemności

Od razu zaczęto spekulować, że dwa filmy mogą powstać dlatego, że ostatni film tego twórcy, czyli Blade Runner 2049 był za długi. Nie wiadomo czy to było powodem porażki finansowej w USA (tak przynajmniej twierdzi Ridley Scott), ale wygląda na to, że kanadyjski reżyser nie chce popełnić tego samego błędu i zrobić jednego długiego filmu SF, który okaże się zbyt nudny dla zwyczajnych widzów.

Zastanawia mnie jednak zupełnie co innego

Kto wyłoży pieniądze na kampanie promocyjne dwóch filmów? Co jeśli pierwsza Diuna okaże się też klapą? Od razu przychodzi mi na myśl zrobiona po macoszemu kinowa wersji Mrocznej Wieży, która w 90 minut starała się opus magnum Stephena Kinga zamknięty w siedmiu tomach pisanych przez kilkanaście lat. Oby nie powstała Diuna, która z jednej strony może być zamkniętą całością w zaledwie 90 minutach z ewentualną furtką do następnej części. Bo to jest po prostu produkt filmowopodobny, a nie pełnowartościowe dzieło.

Mam jednak nadzieję, że Denis Villeneuve nie da się stłamsić i zrobi po prostu dwa filmy osadzone w uniwersum Diuny, które poziomem będą dorównywały Nowemu początkowi i Blade Runnerowi 2049.

Co w ramach oczekiwania?

Simon Goinard, artysta koncepcyjny stworzył całą serię klimatycznych grafik. I nie miałbym nic przeciwko, żeby w takim wizualnym kierunku podążył Denis Villeneuve. Koniecznie też sprawdźcie genialny film dokumentalny o Diunie, która nigdy nie powstała. Zamiast niej ostatecznie wyszła wersja w reżyserii Davida Lyncha mająca swoje wierne grono fanów.

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze książki science fiction, które WARTO przeczytać
banner