Home Newsy Mowgli: Chłopiec z dżungli nie trafi do kin. Netflix nabył prawa do filmu

Mowgli: Chłopiec z dżungli nie trafi do kin. Netflix nabył prawa do filmu

Mowgli: Chłopiec z dżungli nie trafi do kin. Netflix nabył prawa do filmu

Netflix skrupulatnie rozwija bazę oryginalnych produkcji. W tym celu nabywa również prawa do filmów, które pierwotnie miały trafić na ekrany kin. Ostatnim kupionym przez niego widowiskiem jest Mowgli: Chłopiec z dżungli w reżyserii Andy’ego Serkisa.

Był czas, kiedy Warner Bros. wielbił wszystko, co mroczne i ponure. Na tej fali powstał m.in. Batman V Superman – Świt Sprawiedliwości. Historia depresyjnego kina superbohaterskiego oraz reakcja publiczności na film są powszechnie znane. Mówiąc krótko: widowisko nie zebrało wielu pozytywnych recenzji. Niestety, w podobnym okresie czasu powstał Mowgli: Chłopiec z dżungli. Andy Serkis zapowiadał produkcję jako adaptację “Księgi dżungli” skierowaną w stronę starszego odbiorcy. Ten film również nie ma szczęścia na rynku blockbusterów.

Mowgli: Chłopiec z dżungli nie trafi do kin

Najpierw Mowgli został odroczony ze względu na premierę aktorskiej Księgi dżungli Walta Disneya. Widowisko przyciągnęło widzów do kin i zarobiło w sumie 966 miliona dolarów. Termin premiery Mowgliego został przesunięty na 19 października 2018 roku. Niestety, z niewiadomych przyczyn film nigdy nie trafi na ekrany kin. Wytwórnia Warner Bros. zdecydowała się sprzedać prawa do produkcji Netflixowi. Kolejna adaptacja “Księgi dżungli” nie jest najwyraźniej atrakcyjnym tytułem dla współczesnego odbiorcy.

W sieci zadebiutował już pierwszy zwiastun widowiska. Podobnie jak w produkcji Walta Disneya, także tutaj znani aktorzy wcielą się w zwierzęta za pomocą techniki motion captures. Wśród odtwórców ról znaleźli się: Christian Bale, Cate Blenachett oraz Benedict Cumberbutch. Niestety, efekty specjalne wypadają równie źle, co w Lidze sprawiedliwości oraz Fantastycznych zwierzętachChłopiec z dżungli trafi do repertuaru platformy streamingowej dopiero w 2019 roku.



Mowgli: Chłopiec z dżungli – zwiastun:

Kolejny gniot wśród pełnometrażowych produkcji Netflixa?

To nie pierwszy raz, kiedy pełnometrażowy tytuł – pierwotnie przeznaczony do emisji i dystrybucji kinowej – trafił na platformę VOD. Wcześniej w podobnej sytuacji znalazł się Cloverfield: Paradox oraz Anihilacja. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku dwóch wspomnianych tytułów żaden dystrybutor nie chciał nabyć praw do globalnej emisji filmu. Z Mowglim jest inaczej – film posiadał swojego dystrybutora (Warner Bros.) możliwe jednak, że odsprzedanie praw Netflixowi okazało się najkorzystniejszym wyjściem z sytuacji.

Reżyser i scenarzysta Anihilacji otwarcie oburzył się, że jego widowisko nie trafi nigdzie poza Stanami Zjednoczonymi na duże ekrany. W przypadku Andy’ego Serkisa sprawa wygląda inaczej – twórcy uważa, iż w ten sposób film dotrze do większego grona odbiorców. Dlaczego? Jego zdaniem z platform streamingowych korzysta więcej dorosłych widzów, a to oni powinni zdaniem autora bawić się na Mowglim najlepiej.

ZOBACZ TAKŻE: Wiedźmin – kto zagra Yennefer? Poznaliśmy trzy kandydatki. Która Wam najbardziej pasuje?

 

  • Invisible College

    > Kolejny gniot wśród pełnometrażowych produkcji Netflixa?

    > Anihilacja

    No chyba nie

banner