Home Newsy Piotr Szulkin nie żyje – jeden z nielicznych polskich filmowców fantastycznych

Piotr Szulkin nie żyje – jeden z nielicznych polskich filmowców fantastycznych

Piotr Szulkin nie żyje – jeden z nielicznych polskich filmowców fantastycznych

W ubiegłą niedzielę, 5 sierpnia 2018 roku, zmarł wybitny reżyser teatralny i filmowy, Piotr Szulkin. To bez wątpienia jeden z najbardziej oryginalnych rodzimych twórców. W swoich filmach łączył inteligentną konwencję fantastyczną z aktualnymi problemami społecznymi i politycznymi. Miał 68 lat.

Piotr Szulkin urodził się 26 kwietnia 1950 roku. Jest absolwentem warszawskiego Liceum Sztuk Plastycznych z 1970 roku. Wykształcenie filmowe nabył w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. W 1975 ukończył tam wydział reżyserii, przez rok próbował swoich sił na wydziale operatorskim, a następnie pracował jako wykładowca od 1993 roku. Był nie tylko reżyserem filmowym i scenarzystą. Spełniał się także jako prozaik, malarz, scenograf oraz – okazjonalnie – aktor (zagrał m.in. w Szpitalu przemienienia Tadeusza Konwickiego). Swój ostatni film, Ubu Król, zrealizował w 2003 roku.

Piotr Szulkin – twórczość filmowa. Początki

Ciężko wskazać mi rodzimego twórcę, który równie sumiennie sięgał po chwyty kina gatunkowego, by za ich pomocą przedstawić aktualne problemy polityczne i społeczne. Większość jego filmów – w tym wszystkie pełnometrażowe – bez większych oporów zaszufladkować można w gatunku fantastyczno-naukowym, choć Szulkin zawsze wzbraniał się przed tym określeniem. Jednostka w jego dziełach dominowana była przez społeczeństwo, futurystyczny sprzęt wypełniał szarą rzeczywistość PRL-u, a ustrój (co nie powinno nikogo dziwić) wskazywał na totalitaryzm.

Piotr Szulkin zapamiętany zostanie przez swoje pełnometrażowe dzieła, jednak równie ważne – zarówno pod względem formalnym, jak i merytorycznym – wydają się również produkcje krótkometrażowe. Tuż po ukończeniu “Filmówki”, reżyser związał się z warszawską Wytwórnią Filmów Dokumentalnych oraz łódzką Wytwórnią Filmów Oświatowych. To właśnie dla drugiego z zakładów produkcyjnych powstało Dziewcę z Ciortem, odnoszące się do ludowej pieśni z XVI wieku. Tytuł okazał się sukcesem na rodzimych festiwalach filmowych. Później dla Zespołu filmowego Tor Szulkin zrealizował jeszcze jedną produkcję, odnoszącą się do rodzimego folkloru: Oczy urocze.

Na szczególną uwagę zasługuje również eksperymentalny film krótkometrażowy Kobiety pracujące, zrealizowane dla WFO. Twórca posłużył się tutaj chwytami utożsamianymi z dokumentem kreacyjnym, w dużym stopniu bawiąc się formułą animacji poklatkowej. Prócz sięgnięcia po odważną i precyzyjną warstwy formalną, Szulkin wyprzedził swoją epokę, podejmując się feministycznych tematów.



Piotr Szulkin – twórczość pełnometrażowa

Reżyser zadebiutował na dużym ekranie w 1980 roku filmem Golem. Tytuł okazał się olbrzymim sukcesem. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych Piotr Szulkin otrzymał za niego najważniejszą nagrodę w kategorii debiutu reżyserskiego. Później twórca wyróżniony został na wielu innych festiwalach, odbywających się również poza granicami ówczesnej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Tak ciepło przyjęty debiut zaowocował kolejnymi tytułami: Wojną światów – następnym stuleciem, która luźno odnosiła się do prozy Herberta George’a Wellsa, Obi-oba: Kresem cywilizacji oraz Ga-ga: Chwałą bohaterów. Każdy ze wskazanych tytułów sytuuje jednostkę przeciwko systemowi i społeczeństwu. Nic dziwnego zatem, że zbiór opowiadań z 2006 roku, w którym zawarte zostały mini-powieści bazujące na scenariuszach czterech wskazanych widowisk, zatytułowany został “Socjopatia”. Wydawca ujął w nim prozę i twórczość Piotra Szulkina jako gatunek asocial fiction.

Po zakończeniu słynnej tetralogii fantastycznej Szulkin podjął się realizacji zadziwiająco “realnej” Feminy. Później powstał dokumentalny MFR – notacja, satyryczny Mięso (Ironica) oraz niemniej prześmiewczy Ubu król. Ten – powstały w 2003 roku – okazał się ostatnim filmem w dorobku twórcy. Reżyser tworzył również spektakle telewizyjne.

Piotr Szulkin – przyczyny śmierci

O śmierci Piotra Szulkina poinformowała za pośrednictwem Facebooka malarka i artystka, Monique Lehman. Otrzymałam smutną wiadomość o naszym koledze z liceum plastycznego – napisała córka Henryka Chmielewskiego. Przyczyna śmierci genialnego artysty pozostaje nieznana. Wiadomo, że twórca od dłuższego czasu zmagał się z chorobą.

banner