Home Newsy The Onania Club: to ma być najbardziej obrzydliwy film w historii. Za kamerą reżyser Ludzkiej stonogi

The Onania Club: to ma być najbardziej obrzydliwy film w historii. Za kamerą reżyser Ludzkiej stonogi

The Onania Club: to ma być najbardziej obrzydliwy film w historii. Za kamerą reżyser Ludzkiej stonogi

Nekrofilia, kastracja tępym brzeszczotem czy płód trzymany przez kilkadziesiąt lat w łonie matki – wydaje się, że dla współczesnego kina nie ma już tematów tabu. Tom Six zapowiada, że nie daje sobie za wygraną i po trylogii Ludzkiej stonogi przymierza się do realizacji najbardziej obrzydliwego filmu w historii.  

Minęło 50 lat od momentu zniesienia purytańskiego kodeksu Haysa, zakazującego umieszczenia scen przemocy i seksu w kinie. Od tego czasu widz wydaje się nie być zaskoczony kolejnymi kontrowersyjnymi motywami, systematycznie pojawiającymi się w filmach. Produkcje niegdyś gorszące opinię społeczną jak Mechaniczna pomarańcza czy Egzorcysta, dziś wywołują jedynie uśmiech politowania. Nastała nowa era kina, systematyczne przesuwająca granicę dopuszczalnej ekstremy. Franczyzy Piły, Hostelu czy Bez litości (I Spit on Your Grave) karmią widzów dosadnym gore oraz scenami dywersyjnego seksu. Czy współczesny odbiorca może jeszcze poczuć nutkę zgorszonia? Zdaniem Toma Six, owszem!

To ma być najbardziej obrzydliwy film w historii





Reżyser zasłynął kontrowersyjną trylogią Ludzkiej stonogi. Seria skupiała się na nielegalnym eksperymencie medycznym, polegającym na złączeniu ust z odbytami bogu-ducha-winnych “pacjentów”. Sam motyw nie był może tyleż brutalny, co obrzydliwy. Zwłaszcza, gdy przeprowadzający operację zaczął aplikować swoim pacjentom środki na przeczyszczenie. Finalna odsłona serii łączyła w tytułową stonogę aż 100 uczestników eksperymentu! Na tym nie skończą się plugawe fanaberia Toma Sixa. Twórca powróci w kolejnym filmie – jak zapowiada: tym razem widzom przyjdzie obcować z najohydniejszą produkcją w dziejach.

Projekt zatytułowany został The Onania Club. Już sama nazwa jasno wskazuje, że i tym razem twórca skupi się na fiksacjach seksualnych. Szczegóły filmu nie są jeszcze znane. Wiadomo jedynie, że tytuł został dumnie zaszufladkowany jako thriller psychologiczny. W produkcji pojawi się wiele postaci kobiecych, granych m.in. przez Jessicę Morris, Deborah Twiss oraz Darcy DeMoss. Wykażę się zdrowym rozsądkiem i nie będę dywagował, jaka wizja tym razem pojawiła się w umyśle Toma Sixa.

Kiedy seks wywołuje odruch wymiotny?





Seksualny – a może bardziej perwersyjny – wymiar kina dla dorosłych wydaje się najdosadniejszym elementem klasyki ekstremy. Przemoc połączona z dywersyjnym elementem miłości decyduje dziś o popularności danego tytułu. Tak było z franczyzą Nekromantik, Srpskim filmem czy omawianą wcześniej Ludzką stonogą. Ze względu na swoją tematykę, podobne tytuły są dziś trudno dostępne, funkcjonującego bardziej w kinematograficznym undergroundzie niż głównym nurcie kina. Nie oczekujcie, że The Onania Club trafi na duże ekrany – jeśli jednak tak się stanie, produkcja będzie prawdopodobnie znacznie ocenzurowana.

Czy Tom Six faktycznie jest w stanie zszokować jeszcze współczesnego odbiorcę? Tego dowiemy się już na jesień bieżącego roku.

ZOBACZ TAKŻE: Najbrutalniejszy horror 2017 roku? Ludzie mdleli na pokazie. Jest ostry zwiastun

banner