Home Rankingi Najlepsze ekranizacje książek fantasy i sci-fi

Najlepsze ekranizacje książek fantasy i sci-fi

Najlepsze ekranizacje książek fantasy i sci-fi

Te filmy trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu. Letnie deszczowe wieczory to okazja, z której szkoda nie skorzystać. Sprawdź nasz top kultowych adaptacji książek fantasy i science fiction.

2001: Odyseja Kosmiczna

O nakręceniu takiego filmu marzy każdy współczesny twórca science fiction. Arcydzieło Kubricka, bo śmiało można użyć tego słowa, to ekranizacja opowiadań Arthura C. Clarke’a. Scenariusz Kubrick i Clarke pisali wspólnie. Nie jest łatwy w odbiorze i sam reżyser powtarzał w wywiadach, że nie należy brać go zbyt dosłownie. Interpretacje do dziś mnożą się na forach internetowych. “Odyseja Kosmiczna ” do historii przeszła dzięki nowatorskim efektom specjalnym, pięknym zdjęciom i mistrzowsko dobranej muzyce.

Blade Runner (Łowca Androidów)

Mroczna wizja przyszłości w obiektywie Ridleya Scotta. Film powstał na motywach powieści Philipa K. Dicka i na początku nie osiągnął spektakularnego sukcesu. Za to trwale zapisał się w klasyce gatunku. Wpływ miała na to m.in. fenomenalna rola Harrisona Forda jako łowcy androidów. Mimo, że film liczy sobie już 35 lat, znawcy nadal nie szczędzą mu zachwytów, a oglądany w 2018 roku nie odstaje efektami specjalnymi od współczesnych. W 2017 powstała kontynuacja filmu – “Blade Runner 2049”. Wytrwali mogą próbować obejrzeć obie części, jedna po drugiej, podczas weekendowego maratonu. Najnowsza została już wydana na Blue-ray i jest dostępna w Internecie, np. na https://allegro.pl/kategoria/filmy.

Mechaniczna pomarańcza

Niezwykle sugestywny obraz wyreżyserowany przez Stanleya Kubricka z 1971 roku jest ekranizacją powieści Anthony’ego Burgessa o tym samym tytule. Film mroczny, bardzo klimatyczny, momentami mocno szokujący, jedyny w swoim rodzaju. Zadaje widzom pytanie: gdzie kończy się granica dobra, a zaczyna zła. Klasyka, która nie może zostać pominięta przez fanów gatunku.

Park Jurajski

Uwielbiany przez wszystkich, majstersztyk z lat 90. Gdy wszedł na ekrany w 1993 roku, od razu odniósł olbrzymi sukces i został jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii kina. Steven Spielberg zekranizował książkę Michaela Crichtona i stworzył świetnie zmontowany, dobrze napisany film, z zaskakująco współczesnymi efektami specjalnymi. A przy tym wszystkim, gwarantujący po prostu wyśmienitą zabawę. Film doczekał się jeszcze kilku kontynuacji, które można znaleźć m.in na https://allegro.pl/kategoria/plyty-blu-ray-science-fiction-89064.

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Ekranizacja książki Joanne K. Rowling i pierwszy z serii filmów o sympatycznym młodym czarodzieju. Zarówno ta z 2001 roku, jak i kolejne części, odniosły spektakularny sukces i zostały pokochane szczególnie przez młodszą widownię. To zasługa sprawnej akcji, malowniczych zdjęć osadzonych w mrocznej i tajemniczej Szkocji, Irlandii i Norwegii oraz fenomenalnej obsady. Daniel Radcliffe, odtwórca roli Harrego Pottera, zyskał po filmie międzynarodową sławę.

Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia

Pierwsza część trylogii nakręconej przez Petera Jacksona, na podstawie niezwykle popularnej powieści J.R.R. Tolkiena. Film, który miał premierę w 2001 roku, natychmiast wszedł do kanonu fantasy, został obsypany nagrodami i zdobył serca fanów gatunku na całym świecie. Co w nim najbardziej zachwyca? Wartka akcja, piękne zdjęcia, kostiumy, zaskakująco dobra gra aktorska oraz efekty – właściwie wszystko.

Diuna

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów Davida Lyncha. Mroczny i trudny film reżysera, na podstawie powieści Franka Herberta, miał premierę w 1984 roku. Do dzisiaj przez wielu uważany jest za jeden z najbardziej oryginalnych w historii nie tylko fantastyki, ale całego kina. Warto zobaczyć go dla niepowtarzalnego klimatu i młodego Stinga, który gra tu jedną z głównych ról. Film bywa trudny do zdobycia, ale można spróbować kupić go w Internecie, np. na portalach aukcyjnych, jak https://allegro.pl/kategoria/plyty-blu-ray-fantasy-92574.

  • Krzysztof Wieczorek

    Diuna imho jako samodzielny film bardzo dobra, niektóre postaci drugoplanowe wprost brawurowe. Niestety – jak ktoś wcześniej kilkanaście razy przeczytał książkę, to filmem może być zawiedziony (ja byłem – dużo uproszczeń, infantylne skróty myślowe, zdeformowane rozumienie “głosu” – długa lista. Z kolei z Balde Runner mam odwrotnie, ponieważ książka dla mnie jak na Dicka była wyjątkowo płaska i taka mało “odjechana”, jak na tego autora, a film wywarł na mnie ogromne wrażenie. Jedna z nielicznych produkcji, którą mogę włączyć w dowolnym momencie, od dowolnego fragmentu i nadal z przyjemnością oglądać.

  • Marek Pleśniar

    Potter i Diuna w jednym worku?

banner