Home Rankingi Najlepsze filmy 2015 roku

Najlepsze filmy 2015 roku

Najlepsze filmy 2015 roku

Które tytuły koniecznie warto nadrobić? Przed Wami najlepsze filmy 2015 roku.

Rok 2015 obfitował w wiele znakomitych filmów. W kinach mogliśmy zobaczyć świetne nowe pomysły, ale również wielkie powroty. Emocji w minionym roku było bardzo wiele.

Ciężko zdecydować, które tytuł powinien być piąty, trzeci czy też pierwszy, dlatego zrezygnowaliśmy z klasycznego rankingu.

Poniżej znajdziecie naszym zdaniem najlepsze filmy 2015 roku z konkretnymi opisami dotyczącymi danego filmu. Bez zbędnego lania wody!

Sprawdź również inne rankingi:

TOP 100: najlepsze horrory i filmy grozy
TOP 10: najlepsze horrory science fiction
Najlepsze filmy o zombie, których nie widziałeś
TOP 10: najlepsze filmy science fiction
Najlepsze seriale 2015 roku
Najlepsze horrory 2015 roku
Najlepsze komedie




Coś byście dodali do listy? Wyrzucili? Nie krępujcie się – dział komentarzy jest Wasz.

1Birdman

Najlepszefilmy2015_1
Fot. materiały prasowe

Wielka zgrywa od Iñárritu czy dzieło sztuki? Zdania są podzielone jednak z pewnością wobec tego filmu nie można przejść obojętnie. Michael Keaton, który wciela się w rolę podstarzałej gwiazdy filmów o superbohaterze, daje z siebie wszystko. Edward Norton i Emma Stone u jego boku również odwalają kawał dobrej roboty. I ta niesamowita iluzja jednego ujęcia – techniczny majstersztyk! To jeden z najciekawszych filmów ostatnich lat, który nie bez powodu otrzymał Oscara w najważniejszej kategorii.


  • techniczny

    Birdman – crap, służący brandzlowaniu się reżysera pod publikę własnych koleżków z branży, dla każdego spoza tego środowiska ten film jest o chuj wie czym i po co.

    Whiplash – pseudoartystyczny badziew i wyciskacz łez, o surowym nauczycielu i biednym uczniu. Bez pokrycia w rzeczywistości, z bezsensowną gloryfikacją prędkości, choć każdy nauczyciel gry na czymkolwiek powiedziałby coś odwrotnego. Gdzie reżyser filmu o perkusiście nie zadał sobie trudu sprawdzić pierwszą lekcję gry, jak się trzyma pałki… Bardzo ładne ujęcia, a nauczyciel ma wyjątkowo plastyczny ryj, ale filmu to raczej nie ratuje.

    Kingsman – baja taka, kolorowy, przewidywalny, strzelają się i gonią. Najlepiej wypadł Samuel L Jackson w roli czarnego, ekhm, charakteru.

    Ex Machina – ten rudy fajtłapa w każdym filmie coś rozpierdala i tutaj mamy to samo. Ale film warty obejrzenia, ładne wnętrza, ciekawa choć może nieco wtórna wizja AI

    Mad Max – radosny rozpiździel, czyli to, co było potrzebne tej serii, na szczęście nie nakręcili jakiegoś napompowanego syfu.

    W głowie się nie mieści – jeśli nie podobają mi się żadne animowane bajki tego typu i o takiej kresce, a tę uważam za zajebistą, to znaczy, że to musi być całkiem niezłe gówno.