Home Rankingi Najlepsze seriale 2015 roku

Najlepsze seriale 2015 roku

Najlepsze seriale 2015 roku

Które serie koniecznie warto nadrobić? Przed Wami najlepsze seriale 2015 roku.

Miniony rok 2015 obfitował w wiele znakomitych powrotów i zakończeń. Pojawiły się także nowe serie, które z miejsca oczarowały widzów i krytyków. W poniższym zestawieniu wybrałem 11 najlepszych seriali 2015 roku, jednak z góry zaznaczam, byście nie sugerowali się numerkami – nie mają one tutaj żadnego znaczenia.

Po prostu trudno było ustalić poniższe produkcje w kolejności od „najgorszych” do „najlepszych”. Niech to będzie swoisty przewodnik po serialach, które warto zobaczyć.

Sprawdź również inne rankingi:

TOP 100: najlepsze horrory i filmy grozy
TOP 10: najlepsze horrory science fiction
Najlepsze filmy o zombie, których nie widziałeś
TOP 10: najlepsze filmy science fiction
Najlepsze filmy 2015 roku
Najlepsze horrory 2015 roku
Najlepsze komedie




Daredevil

NajlepszeSeriale_1
Fot. materiały prasowe

Realizacja serialu superbohaterskiego Marvela i to jeszcze zupełnie na poważnie – gdyby ktoś powiedział, że coś takiego powstanie, to większość osób by zapewne zareagowało puknięciem się w głowę. Tymczasem Netflix nie dość, że tego dokonał, to przekonał do siebie „niedzielnych widzów”.

„Daredevil” miał wedle zachodnich mediów lepszą oglądalność niż „House of Cards”. Nic dziwnego. Historia niewidomego superbohatera wciągała jak odkurzacz za sprawą fenomenalnego mrocznego klimatu i świetnych zdjęć.

Narcos

NajlepszeSeriale_2
Fot. materiały prasowe

Twórca głośnych „Elitarnych” wziął na warsztat życie Pablo Escobara i postanowił z tego zrobić serial. Ten materiał można było łatwo zepsuć, jednak José Padilha jak mało kto zna tamtejszy region i klimat, który tam panuje. A Kolumbia jaką oglądamy to istne piekło – zamachy na polityków, krwawa wojna domowa, rządy karteli, wszechobecna korupcja…Aż ciężko uwierzyć, że to wszystko miało miejsca bardzo niedawno.

Materiał na scenariusz to samograj, jednak wielka w tym zasługa znakomitej gry aktorskiej. Całość jeszcze potęgują mocne zdjęcia archiwalne, które nadają jeszcze większego posmaku realności.

Fargo – 2. sezon

NajlepszeSeriale_3
Fot. materiały prasowe

Mogłoby się wydawać, że po pierwszym znakomitym sezonie, otrzymamy powtórkę z rozrywki. Życie lubi jednak zaskakiwać, a 2. sezon „Fargo” to absolutne mistrzostwo świata. Klimat lat 70. niesamowity montaż, wspaniałe kadry, zabawa konwencją, świetne aktorstwo (Kirsten Dunst powinna dostać worek nagród!) i ten niepodrabialny mroźny klimat zapyziałej dziury gdzieś w stanie Minesotta – ohy i ahy można by mnożyć, a i tak nie starczy epitetów, by wychwalać 2. sezon „Fargo” pod niebiosa.

Pozostawieni – 2. sezon

NajlepszeSeriale_4
Fot. materiały prasowe

Wobec pierwszego sezonu „Pozostawionych” nikt nie przeszedł obojętnie. Serial na podstawie książki o tym samym tytule był albo wychwalany pod niebiosa, albo ze wszech miar krytykowany.

Z kolei 2. sezon odcina się już fabularnie od oryginału i… to najlepsze co mogło się przydarzyć tej serii. Chyba żaden serial w tym roku nie wywarł tak olbrzymich emocji i huśtawki nastrojów, jak „Pozostawieni”.

Jessica Jones

NajlepszeSeriale_5
Fot. materiały prasowe

Drugi romans Netflixa z Marvelem. Po znakomitym „Daredevilu” dostaliśmy serial o superbohaterce, która łamie wszelkie standardy – nie zobaczymy tutaj obcisłego stroju lateksowego, zamaskowanych postaci i typowych supermocy.Mamy za to dziewczynę, która jest prywatnym detektywem, zdecydowanie za dużo pije i lubi przygody seks.

„Jessica Jones” to świetna produkcja w klimacie noir ze świetnie nakreślonym arcyłotrem (rewelacyjny David Tennant). Mocny, bezkompromisowy i brutalny serial. „Jessica Jones” to mroczne stadium natury ludzkiej, które trzeba zobaczyć.

Homeland – 5. sezon

NajlepszeSeriale_6
Fot. materiały prasowe

Mogłoby się wydawać, że „Homeland” po trzecim sezonie wbił sobie gwóźdź do trumny. Tymczasem „restart” w postaci 4. sezonu przywrócił wiarę w emocjonujący serial szpiegowski (z dużą dozą umowności), zaś aktualny 5. rozgrywający się w Berlinie to ciekawe spojrzenie scenarzystów na to, co tak właściwie codziennie widzimy w wiadomościach. Po ostatnich kilku zamachach, wizja w „Homeland” stała się jeszcze bardziej złowieszcza.

Pakt

NajlepszeSeriale_7
Fot. materiały prasowe

W końcu doczekaliśmy się serialu, który i realizacyjnie, i scenariuszowo, i aktorsko pozytywnie zaskakuje. „Pakt” z powodzeniem można by pokazać widzom z innych krajów, a Ci zapewne też by się wciągnęli. Warszawa jeszcze została zaprezentowana w tak chłodny, nowoczesny i zarazem surowy sposób. Szkoda, że tylko sześć odcinków.

Better Call Saul

NajlepszeSeriale_8
Fot. materiały prasowe

Tak, nam też tęskno do „Breaking Bad”. „Better Call Saul” nie prezentuje jeszcze tak niesamowitego poziomu, co jego starszy brat, jednak podąża w dobrym kierunku. To była bardzo dobra przystawka, ale liczymy, że 2. sezon będzie już daniem głównym. I co najważniejsze – całość również dobrze wchodzi osobom nie znającym historii Waltera White’a (sprawdzone!).

Mad Men – 7. sezon

NajlepszeSeriale_9
Fot. materiały prasowe

„Mad Men” to serial, o którym bez cienia ironii można powiedzieć: „wybitny”. Siódmy, finałowy sezon był godnym zakończeniem tej wspaniałej serii. Don Draper i spółka nie zostaną zapomniani. Jeśli kiedykolwiek ktoś powie „USA – lata 60.” to przed oczyma pojawi się tylko i wyłącznie „Mad Men”.

Jinx

NajlepszeSeriale_10
Fot. materiały prasowe

Tajemnicze morderstwa, wciągające śledztwo i misternie poprowadzona intryga… Nie – to nie serial kryminalny. „Jinx” to serial dokumentalny, a wszystkie szokujące wydarzenia, które śledzimy, wydarzyły się naprawdę. A finałowy clifhanger to po prostu scenariuszowe arcydzieło, które napisało samo życie. Serial, który wzbudził olbrzymią dyskusję w Stanach. Nic dziwnego – twórcy zmierzyli się z tematem, wobec którego nie można było przejść obojętnie.

Mr. Robot

Fot. materiały prasowe

Pierwsze wrażenie? Serial o hakerze, który chce walczyć z korporacjami. Błąd! „Mr. Robot” to emocjonalna karuzela – tak właściwie wciąż nie wiadomo, dokąd tak właściwie zmierza seria. Twórcy bawią się z widzami w kotka i myszkę. Co rusz podrzucają nam kolejne tropy, nawiązania do innych dzieł popkultury, by za chwilę śmiać się nam w twarz.

Totalnie zakręcona fabuła, niesamowici bohaterowie i ten sposób realizacji kojarzący się z filmami Davida Finchera – to trzeba zobaczyć! Tak się robi seriale w XXI wieku.