Home Artykuły Ghost in the Shell: ciekawostki o słynnym cyberpunkowym anime

Ghost in the Shell: ciekawostki o słynnym cyberpunkowym anime

Ghost in the Shell: ciekawostki o słynnym cyberpunkowym anime

Ghost in the Shell to jeden z najlepszych filmów science fiction i zarazem kultowe anime. Już w 2017 roku zobaczymy film aktorski ze Scarlett Johansson, a póki co – sprawdźcie kilka ciekawostek o słynnej animacji.

Ghost in the Shell przedstawia losy tajnych agentów szukających niebezpiecznego hakera znanego jako Władca Marionetek. Główną bohaterką jest major Motoko Kusanagi, która jest praktycznie w całości zcyborgizowana – posiada ludzki mózg w sztucznym ciele, dzięki czemu jest zdolna do nadludzkich wyczynów.

Anime do dzisiaj zachwyca cyberpunkowym klimatem, swoją wielowarstwową fabułą i filozoficzną tematyką, w której stawiane są pytania dotyczące tożsamości ludzkiej.

Zanim pojawiło się kultowe anime Ghost in the Shell, wpierw istniała manga. Film animowany nie jest jednak wierną ekranizacją – z trzech tomów wzięto na warsztat jeden z wątków, który posłużył za stworzenie scenariusza.

31 marca do kin trafi aktorska hollywoodzka wersja z główną rolą Scarlett Johansson. Czy całość będzie równie dobra jak słynne anime? Czekamy na premierę, a póki co – sprawdźcie kilka ciekawostek o oryginalnej animacji.



Słynny teledysk

Wielu widzów po raz pierwszy zobaczyło fragmenty Ghost in the Shell dzięki teledyskowi Wamdue Project – King Of My Castle. Utwór ten cieszył się olbrzymią popularnością w 1998 roku – w niemieckim programie muzycznym VIVA singiel ten przez wiele tygodni znajdował się na 1. miejscu w notowaniu TOP 100.

U2 dla Ghost in the Shell

Gdy Ghost in the Shell wyszedł na rynek anglojęzyczny (anime zostało wówczas zdubbingowane), nagrano także nowy utwór, który pojawił się w trakcie napisów końcowych. Piosenkę Passengers stworzyło U2 wraz Brianem Eno.

Było to pierwsze anime, które w swojej ścieżce dźwiękowej posiadało utwór w wykonaniu międzynarodowej gwiazdy.

Matrix vs Ghost in the Shell

Popularności anime przysporzył również Matrix – (wówczas) bracia Wachowscy w wywiadach podkreślali, że Ghost in the Shell jest jedną z produkcji, na której się wzorowali przy tworzeniu swojego filmu.

Inspirację widać chociażby w dwóch miejscach – zielone napisy początkowe oraz scena ucieczki Neo przed Agentem, która była bliźniaczo podobna do sceny z Ghost in the Shell. Jest tego jednak znacznie więcej:

Jakie miasto było inspiracją?

Miasto przyszłości przedstawione w Ghost in the Shell nie było wzorowane (jak pewnie wielu myśli) na Tokio, lecz na Hongkongu. Potwierdził to sam Mamoru Oshii:

„Gdy szukałem wizji miasta przyszłości, pierwszą rzeczą o której pomyślałem było miasto w Azji. Wiedziałem, że stworzenie przekonującej wijzi całkowicie od zera jest niemożliwe. Wszystkie wcześniejsze próby wydawały mi się niewystarczające. Jedynym sposobem było wykorzystanie prawdziwych ulic jako modelu. Wtedy pomyślałem o Hongkongu. To coś jak Los Angeles w filmie Blade Runner.”

Polecamy Projekt 2051, w którym David Gillbert wyruszył w podróż po mieście śladami scen z filmu. Robi wrażenie!

1 2

Scena walki i słynna gra

Kultowa scena, w której niewidzialna Motoko spuszcza ostry łomot przestępcy, inspirowana była grą Virtua Fighter 2. Mamoru Oshii w trakcie tworzenia Ghost in the Shell był pochłonięty kultową bijatyką.

Ta sama scena walki pojawi się w filmie aktorskim: