Home Artykuły Na Oscarach zapomniano o ważnym reżyserze. Nigdy im tego nie daruję!

Na Oscarach zapomniano o ważnym reżyserze. Nigdy im tego nie daruję!

Na Oscarach zapomniano o ważnym reżyserze. Nigdy im tego nie daruję!

Twórcy 90. Gali wręczenia Oscarów mieli czas, aby wyposażyć aktorów w armaty na hot-dogi oraz kosze z żywnością. Zapomnieli jednak wspomnieć o słynny reżyserze, który umarł w 2017 roku. Tobe Hooperze – my o Tobie pamiętamy!

Coroczną tradycją prestiżowej ceremonii stał się moment, w którym wymienieni zostają słynni filmowcy czy kompozytorzy z całego świata, zmarli w przeciągu zeszłego roku. Całokształt rozgrywa się przy tonach ckliwej muzyki, granej na żywo w trakcie uroczystości. Niestety, w tym roku osoby odpowiedzialne za Galę nie wykazały się szczególną elokwencją. Zapomniano (albo celowo pominięto) jednego z najważniejszych twórców kina grozy, Tobem Hooperze. Dlatego teraz ja przypomnę Wam o nim!

Tobe Hooper to legenda kina grozy

Żaden ze współczesnych horrorów nie wyglądałby tak samo, gdyby nie dokładna ręka Tobe’ego Hoopera oraz znakomite horrory z początków jego twórczości. Filmowiec urodził się w 1943 roku w Austin w Teksasie. Od najmłodszych lat interesowała go realizacja filmów. Jako 9-latek tworzył pierwsze nagrania przy pomocy kamery swojego ojca.

W 1974 roku Hooper zrealizował bezkompromisowy klasyk kina grozy (a zarazem jeden z moich ulubionych horrorów) – Teksańską masakrę piłą mechaniczną. Produkcja wzbudziła spore kontrowersje ze względu na podjęty temat (historia luźno bazowała na faktycznych wydarzeniach) oraz drastyczną eskalację przemocy. Choć dziś poziom ekstremy Teksańskiej masakry piłą mechaniczną nie wzbudza szczególnego obrzydzenia, krytycy i widzowie lat 70. XX wieku nie potrafili zaakceptować nowej jakości w ukazywaniu brutalności (z podobnym skandalem spotkał się zresztą Ostatni dom po lewej z 1972 roku).

Sukces Teksańskiej masakry piłą mechaniczną zamknął twórcę w gatunkowej szufladce kina grozy. Później zrealizował on m.in. Zjedzonych żywcem, Ducha (ze scenariuszem Stevena Spielberga) oraz Krwawą masakrę w Hollywood. Hooper kilkukrotnie sięgał też po prozę Stephena Kinga, adaptując Miasteczko Salem oraz opowiadanie Maglownica.

Jego późniejsze widowiska nie są aż tak dobre i charakterystyczne, jak znakomity start kariery. Mimo wszystko Hooper pozostanie jednym z największych twórców kina grozy. Na zawsze w mojej pamięci – teraz również w Waszej!

Śmierć cenionego twórcy

Tobe Hooper odszedł 26 lipca 2017 roku. Przyczyny śmierci pozostają nieznane. Reżyser miał 74 lata. Niestety, jego nazwiska zabrakło w trakcie 90. Gali rozdania Oscarów – programerzy zapomnieli o nim lub celowo pominęli jego nazwisko. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca.

Ostatnie kilka lat zabrało nam wielu cenionych twórców kina grozy. W zeszłym roku odszedł również „ojciec” żywych trupów, George A. Romero, a w 2015 roku pożegnaliśmy Wesa Craven (Krzyk, Koszmar z ulicy Wiązów).

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze horrory 2017 roku