Avengers – ile części ma seria i w jakiej kolejności je oglądać?
Jeśli wpisujesz w Google hasło „avengers ile części”, to sprawa wydaje się prosta: chcesz szybkiej odpowiedzi. Tyle że przy Marvelu nawet proste pytania potrafią się lekko skomplikować, bo obok głównych filmów są jeszcze produkcje powiązane, cameo bohaterów i wydarzenia rozrzucone po całym MCU. Spróbujmy więc uporządkować temat bez zbędnego nadęcia, ale też bez spłycania go do jednego zdania.
Jako widz, który nie zjadł zębów na komiksach, ale lubi patrzeć na te filmy trochę krytycznym okiem, mogę powiedzieć jedno: seria Avengers to trzon kinowego Marvela. To właśnie tutaj spotykają się najważniejsi bohaterowie, a kolejne części wyznaczają największe zwroty akcji w całym uniwersum.
Ile części Avengers powstało do tej pory?
Na dziś główna seria Avengers składa się z czterech filmów. To właśnie te produkcje tworzą podstawowy cykl, o który najczęściej chodzi osobom szukającym odpowiedzi na pytanie „avengers ile części”. Mowa o filmach: The Avengers z 2012 roku, Avengers: Czas Ultrona z 2015 roku, Avengers: Wojna bez granic z 2018 roku oraz Avengers: Koniec gry z 2019 roku.
To najkrótsza i najuczciwsza odpowiedź: są cztery części. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś pyta dalej, czy to wszystko. No i tu już nie do końca. Bo choć formalnie mamy cztery filmy z nazwą Avengers w tytule, to ich pełne zrozumienie bez znajomości innych produkcji Marvela bywa trudne. Zwłaszcza dwie ostatnie części działają trochę jak finał wielosezonowego serialu, tylko rozpisanego na kinowe blockbustery.
Warto też pamiętać, że marka Avengers nie kończy się na tych czterech odsłonach. Marvel zapowiedział kolejne filmy z tej serii, więc liczba części będzie rosnąć. Jeśli jednak pytasz o dotychczas wydane i szeroko znane filmy, odpowiedź nadal brzmi: cztery.
Lista filmów Avengers w kolejności premiery
Najbardziej naturalny sposób oglądania tej serii to kolejność premier. Wtedy widać, jak rozwijały się relacje między bohaterami, jak zmieniał się ton całego MCU i jak Marvel stopniowo podkręcał stawkę. Oto podstawowa lista:
1. The Avengers (2012) – pierwszy wielki crossover, w którym Iron Man, Kapitan Ameryka, Thor, Hulk, Czarna Wdowa i Hawkeye łączą siły. Film miał ogromne znaczenie, bo udowodnił, że zlepienie kilku osobnych historii w jedną całość może działać. Dziś widać w nim trochę prostoty i typowego dla tamtych lat humoru, ale jako wydarzenie kinowe to był naprawdę mocny start.
2. Avengers: Czas Ultrona (2015) – część, która bywa oceniana nierówno. Z jednej strony ma widowiskowe sceny, rozwija kilka ważnych wątków i wprowadza nowych bohaterów, z drugiej momentami sprawia wrażenie filmu przeciążonego własnymi obowiązkami wobec całego uniwersum. To nie jest zła odsłona, ale chyba najczęściej ląduje w cieniu pozostałych.
3. Avengers: Wojna bez granic (2018) – dla wielu najlepszy film z serii. Skala jest ogromna, napięcie działa, a Thanos wreszcie pokazuje, że czarny charakter może być czymś więcej niż komputerowo wygenerowaną przeszkodą dla herosów. To film, który nie bawi się w półśrodki i kończy się w sposób, który naprawdę zostawił widzów z otwartą buzią.
4. Avengers: Koniec gry (2019) – wielki finał pewnej epoki Marvela. Film jest długi, pełen fanserwisu i emocjonalnych domknięć. Czasem aż za bardzo próbuje być pomnikiem dla całego MCU, ale trudno odmówić mu rozmachu. Nawet jeśli nie wszystko działa idealnie, to jako zamknięcie wieloletniej historii robi ogromne wrażenie.
Jeśli chcesz po prostu obejrzeć Avengers bez rozbijania się o dziesiątki innych tytułów, ta kolejność wystarczy. To najprostsza ścieżka dla widza, który chce wiedzieć, ile części ma seria i jak je odpalić po kolei.
Czy trzeba oglądać inne filmy Marvela przed Avengers?
Teoretycznie nie trzeba, praktycznie warto. Pierwszy The Avengers jeszcze da się oglądać bez pełnej znajomości wcześniejszych filmów, choć dobrze wcześniej znać przynajmniej Iron Mana, Thora, Kapitana Amerykę: Pierwsze starcie i trochę kontekstu związanego z Lokim. Marvel wtedy jeszcze pilnował, żeby nowy widz nie czuł się całkiem wyrzucony poza nawias.
Przy kolejnych częściach robi się trudniej. Czas Ultrona mocno korzysta z relacji już zbudowanych wcześniej, a Wojna bez granic i Koniec gry są wręcz naszpikowane odniesieniami do wielu wcześniejszych filmów. Bez znajomości takich tytułów jak Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów, Thor: Ragnarok, Doktor Strange, Czarna Pantera czy Ant-Man i Osa da się je obejrzeć, ale część emocji zwyczajnie ucieka.
Z perspektywy nowicjusza powiedziałbym tak: jeśli chcesz tylko znać główne wydarzenia, cztery filmy Avengers wystarczą. Jeśli jednak chcesz naprawdę rozumieć, dlaczego jedne sceny mają taki ciężar emocjonalny, a inne są witane przez fanów niemal owacją, to warto dorzucić przynajmniej najważniejsze filmy MCU prowadzące do tych wydarzeń.
I tu pojawia się mały problem Marvela jako całości. Z jednej strony imponuje spójnością, z drugiej potrafi zmęczyć wymogiem „odrabiania pracy domowej”. Dla części widzów to frajda, dla innych bariera. Seria Avengers jest przez to świetnym widowiskiem, ale też produktem, który czasem wymaga zbyt wiele cierpliwości od kogoś, kto po prostu chce usiąść i obejrzeć dobry film.
Która część Avengers jest najlepsza, a która najsłabsza?
To oczywiście kwestia gustu, ale jeśli spojrzeć na opinie widzów i krytyków, najczęściej najwyżej oceniane są Wojna bez granic i Koniec gry. Pierwsza z tych części wygrywa zwykle tempem, napięciem i bardzo mocnym antagonistą. Druga bierze górę skalą wydarzeń, emocjami i satysfakcją z domknięcia wielu wątków. Gdybym miał wskazać film bardziej zwarty i konsekwentny, postawiłbym na Wojnę bez granic. Gdybym miał wybrać większe widowisko, wygrałby Koniec gry.
The Avengers z 2012 roku ma dziś status filmu przełomowego. Czy nadal ogląda się go najlepiej? Niekoniecznie. Widać, że kino superbohaterskie od tamtej pory bardzo się zmieniło. Ale nie da się mu odmówić energii i tego, że po prostu zrobił coś, co wcześniej wydawało się ryzykowne. To trochę jak pierwszy sezon serialu, który może nie jest najbardziej dopracowany, ale bez niego nie byłoby całej reszty.
Za najsłabszą część najczęściej uznaje się Czas Ultrona. I chyba coś w tym jest. Ten film ma swoje momenty, ale cierpi na nadmiar wątków, nierówny ton i poczucie, że bardziej ustawia pionki pod przyszłe historie, niż opowiada własną. Nie znaczy to, że jest nieudany, raczej że przy pozostałych częściach wypada najmniej efektownie.
Co ciekawe, nawet słabszy Avengers nadal pozostaje ważny dla całego MCU. To pokazuje siłę tej serii: poszczególne filmy można oceniać różnie, ale każdy z nich ma duże znaczenie dla większej układanki. I chyba właśnie dlatego pytanie „avengers ile części” często prowadzi do kolejnego: „od czego najlepiej zacząć, żeby miało to sens?”.
Co dalej z serią Avengers?
Choć dla wielu widzów Koniec gry brzmiał jak definitywne zamknięcie, Marvel nie zamierza porzucać tej marki. Seria Avengers ma wrócić w kolejnych odsłonach, które będą budować nowy etap MCU. To logiczne biznesowo, ale też ryzykowne artystycznie. Po tak dużym finale bardzo łatwo sprawić, że następne filmy będą wyglądały jak próba odgrzewania dawnej chwały.
Największe wyzwanie polega na tym, że wcześniejsze części miały coś, czego dziś trochę brakuje: poczucie wspólnego celu. Widz wiedział, że wszystko prowadzi do jednego wielkiego starcia. Obecnie Marvel rozgałęził swoje historie tak mocno, że przeciętny odbiorca może się zwyczajnie pogubić. Nowe filmy Avengers będą musiały na nowo zbudować tę prostą, atrakcyjną obietnicę: oto grupa bohaterów, oto zagrożenie, oto stawka.
Jeśli więc pytasz „avengers ile części”, to dziś odpowiedź brzmi cztery, ale w przyszłości ta liczba się zmieni. Warto jednak oddzielić to, co już powstało i tworzy zamknięty rozdział, od tego, co dopiero jest planowane. Na ten moment klasyczny rdzeń serii to właśnie cztery filmy i od nich najlepiej zacząć.
Dla nowego widza to dobra wiadomość, bo nie trzeba od razu rzucać się na cały Marvel. Można potraktować Avengers jako osobną mini-sagę: początek, rozwinięcie, kryzys i finał. A potem, jeśli wciągnie cię bardziej, rozszerzyć seans o resztę MCU. To chyba najzdrowsze podejście, zwłaszcza jeśli nie masz ochoty robić doktoratu z superbohaterów.
Najczęściej zadawane pytania
Ile jest części Avengers?
Do tej pory są cztery główne części serii Avengers: The Avengers, Avengers: Czas Ultrona, Avengers: Wojna bez granic i Avengers: Koniec gry.
W jakiej kolejności oglądać filmy Avengers?
Najprościej oglądać je według dat premiery: The Avengers (2012), Czas Ultrona (2015), Wojna bez granic (2018), Koniec gry (2019).
Czy Avengers: Koniec gry to ostatnia część?
To ostatnia część zamykająca główną historię pierwszej wielkiej sagi MCU, ale niekoniecznie ostatni film z marki Avengers. Marvel planuje kolejne odsłony.
Czy trzeba znać inne filmy Marvela, żeby oglądać Avengers?
Nie jest to obowiązkowe, ale bardzo pomaga. Szczególnie przy dwóch ostatnich częściach wiele wątków nabiera sensu dopiero po obejrzeniu innych filmów MCU.
Która część Avengers jest najlepsza?
Najczęściej za najlepszą uznaje się Avengers: Wojna bez granic, choć wielu widzów stawia też na Koniec gry ze względu na emocjonalny finał.
Która część Avengers jest najsłabsza?
Najczęściej wskazuje się Avengers: Czas Ultrona, głównie przez nierówne tempo i nadmiar wątków pobocznych.
Czy Avengers i MCU to to samo?
Nie. Avengers to jedna z głównych serii w ramach MCU, czyli Kinowego Uniwersum Marvela. MCU obejmuje znacznie więcej filmów i seriali niż same produkcje o Avengers.
Czy można oglądać tylko filmy Avengers bez reszty Marvela?
Tak, da się. Otrzymasz wtedy główny zarys wydarzeń, choć część relacji i odniesień może być mniej czytelna niż dla osób znających szersze MCU.