Home Newsy Czy powstanie Kler 2? Włosi, Hiszpanie i Irlandczycy zaproponowali kontynuację

Czy powstanie Kler 2? Włosi, Hiszpanie i Irlandczycy zaproponowali kontynuację

Czy powstanie Kler 2? Włosi, Hiszpanie i Irlandczycy zaproponowali kontynuację

Kler pobił niemal wszystkie rekordy frekwencji rodzimej kinematografii. Następnie wyruszył za granicę, aby tam przyciągnąć kolejnych widzów przed ekrany kin. Opłacało się! Film okazał się takim sukcesem, że produkcję kontynuacji zaproponowali Włosi, Hiszpanie oraz Irlandczycy.

Wojciech Smarzowski zrealizował film rozliczający polski kościół ze wszystkich grzechów oraz przewinień. Rzadko kiedy ktoś targa się na krytykę „świętości” i nietykalności duchowieństwa, które w taki właśnie sposób zostało zapisane w świadomości Polaków po okresie transformacji. Nic zatem dziwnego, że Kler przyciągnął przed ekrany kin rzesze widzów. Jego popularność systematycznie była napędzana falą krytyki ze strony bardziej radykalnych środowisk. Obecnie tytuł posiada trzecie miejsce wśród najpopularniejszych rodzimych produkcji po 1989 roku (przegrywając wyłącznie z Panem Tadeuszem oraz Ogniem i mieczem). Równie dużą popularnością Kler cieszy się za granicą naszego kraju. Kilkanaście obcojęzycznych państw zakupiło prawa do dystrybucji filmu. Teraz Włosi, Hiszpanie oraz Irlandczycy wysnuli propozycję powstania kontynuacji.

Kler 2 – kto głównym bohaterem?

Sukces Kleru trwa również za granicą. Film w Wielkiej Brytanii i Irlandii zarobił 1,32 miliona dolarów, zyskując miano produkcji z najlepszym otwarciem w historii polskiego kina prezentowanego za granicą. Nic zatem dziwnego, że obce kraje zaczynają słać oferty, aby zrealizować Kler 2. Super Express opublikował niedawno słowa anonimowego informatora. Zakłada on, że Włosi zamierzają wyłożyć na powstanie kontynuacji kwotę 20 mln euro. Głównym bohaterem filmu może zostać postać grana przez Jacka Braciaka. Pod koniec Kleru wyrusza on z posługą do Watykanu. Dalej anonimowy informator zauważa:

Sukces filmu został zauważony w Europie. 5 milionów widzów, ponad 100 mln zł zarobku, to przyciąga uwagę zachodnich producentów. Pojawili się Włosi, ale o kontynuacji myślą jeszcze Hiszpanie i Irlandczycy. 



Kler 2 – to fatalny pomysł!

Filmy Smarzowskiego nie nadają się do tworzenia sequeli. To hermetyczne produkcje, przedstawiające tezy oraz założenia reżysera i scenarzysty – realizowane rzekomo bardziej z potrzeby umysłu i serca, niż pustego portfela twórcy. Oczywiście, krytycy filmów Smarzowskiego niemal od początków jego działalności zarzucają mu żerowanie na tragediach, przywarach narodu polskiego oraz kontrowersyjnych tematach. Wszystko, aby przyciągnąć przed ekrany kin jak największe rzesze odbiorców. Reżyser i scenarzysta skrupulatnie broni swoich filmów. Do perfekcji opanował sztukę retoryki. Jego wystąpienia w Gdyni przy okazji premiery Kleru wskazywały na perfekcyjne opracowanie Erystyki (sztuki prowadzenia sporów) Schopenhauera. Powstanie kontynuacji Wołynia a zwłaszcza najnowszego filmu Smarzowskiego, zabiłoby w zarodku całą narrację o tworzeniu kolejnych widowisk ze względu na istotną problematykę. Jeśli Kler 2 faktycznie trafi na ekrany kin, filmowiec nie będzie posiadał już żadnych argumentów na odparcie nieprzychylnej krytyki. Okaże się, że zamiast otwierania oczu widzom, Smarzowski dybie na ich pieniądze.

Nie zmienia to jednak faktu, że Kler może przeobrazić się w wieloczęściową franczyzę. To fatalny pomysł. Przedsięwzięcie ma rację bytu wyłącznie wtedy, kiedy potencjalni producenci zrealizują własny remake.

ZOBACZ TAKŻE: 1983: polski serial Netflixa – recenzje, komentarze, opinie. Jak oceniana jest produkcja?

  • Aneta

    Pewnie nie powstanie, ale póki co dla wszystkich zainteresowanych tematem mamy książkę rozwijającą życiorysy bohaterów – „Nic co ludzkie” nie pozwoliła mi wczoraj zasnąć, ale jest tego warta. Znalazłam w niej odpowiedzi na wiele pytań, które zagościły w mojej głowie po obejrzeniu filmu.