Home Newsy Deadpool 2 wróci do kin w wersji ocenzurowanej. O co chodzi?

Deadpool 2 wróci do kin w wersji ocenzurowanej. O co chodzi?

Deadpool 2 wróci do kin w wersji ocenzurowanej. O co chodzi?

Deadpool 2 powróci w grudniu na ekrany kin. Tym razem widowisko zostanie odpowiednio ocenzurowane pod najmłodszego odbiorcę. Czym nowa wersja będzie różniła się od oryginału? Zobaczcie sami.

Kilka tygodni temu wytwórnia Fox ogłosiła, że Deadpool 2 po raz kolejny trafi na ekrany amerykańskich kin. Widowisko będzie ocenzurowaną wersją filmu. Seria zasłynęła z niewyparzonego języka tytułowego najemnika oraz wygórowanego poziomu brutalności, zwłaszcza jak na widowisko superbohaterskie. Oczywiście, wszystkiego tego zabraknie w wersji skierowanej do młodszego odbiorcy. W zamian twórcy zaoferują nowe sceny oraz debiut niespotykanej dotąd postaci. Wszystko po to, aby jeszcze raz zarobić na sprawdzonym tytule, zwabiając do kin fanów pyskatego bohatera oraz całe rodziny z dziećmi.

Deadpool 2: czym nowa wersja będzie różniła się od oryginału?

20th Century Fox niedługo stanie się częścią korporacji Disneya. Jednym z ostatnich tchnień wytwórni będzie wprowadzenie do kin ocenzurowanej wersji Deadpoola 2. Wcześniej widowisko posiadało R-kę, teraz dostępne będzie z kategorią wiekową PG-13. Widowisko trafi na duży ekran ze mienionym tytułem: The Deadpool Before Christmas – widać, że przewrotny, popkulturowy humor wciąż trzyma się twórców. Co ciekawe, w filmie pojawi się aż 15 minut nowego materiału! Ich treść pozostaje nieznana.

Dowiedzieliśmy się również, że w The Deadpool Before Christmas pojawi się zupełnie nowa postać. Fred Savage miałby się rzekomo wcielić w bohatera, którego zagrał przy okazji Narzeczonej dla księcia – komedii familijnej z 1987 roku. Spekulacje pojawiły się pod koniec września, wraz z opublikowaniem niejasnego wpisu na Twitterze przez Ryana Reynoldsa.

The Deadpool Before Christmas: czy to dobry pomysł?

Wielu podejrzewa, że widowisko trafia do kin w ramach ocieplenia wizerunku postaci. Bzdura! Widzę tutaj nic więcej, jak tylko próbę ponownego zarobku na sprawdzonym tytule. Zwłaszcza, że posiadając dwukrotnie większy budżet względem części pierwszej, Deadpool 2 zarobił kinach znacznie mniej. Równocześnie nie zebrał już tak dobrej prasy, jak swój poprzednik. Deadpool z 2015 roku – przy budżecie 58 milionów dolarów – zarobił 783 miliony dolarów. Jego kontynuacja kosztowała 110 milionów dolarów. Dochód ze sprzedanych biletów na film wyniósł 734 milionów dolarów.

Problem stanowi ocenzurowanie filmu. Obie części Deadpoola nie miały szczególnie oryginalnej fabuły. Pierwszy film był basic genezą superhero movie. Historia w tym wypadku jest tylko pretekstem do wprowadzenia jeszcze większej ilości bluzgów, wulgarnych żartów oraz karykaturalnych scen przemoc. Chcąc usunąć każdy z tych elementów, twórcy musza przemontować niemal cały film. Mam wrażenie, że widzowie, którzy wybiorą się na seans , zobaczą diametralnie inne widowisko.




Przyszłość pyskatego najemnika stanęła obecnie pod znakiem zapytania. Przypomnę, że prawa do postaci posiadł Walt Disney. Wątpię, aby Deadpool wszedł w skład kinowego uniwersum Marvela. Równocześnie chciałbym zobaczyć trzecią część przygód kontrowersyjnego superbohatera – może byłaby lepsza i bardziej oryginalna od poprzedniej odsłony?

ZOBACZ TAKŻE: Deadpool miał mieć swój własny serial w formie animacji. To mogła być ostra jazda bez trzymanki!