Home Newsy Powstanie Gladiator 2! Znamy zarys fabuły. Za kamerą Ridley Scott

Powstanie Gladiator 2! Znamy zarys fabuły. Za kamerą Ridley Scott

Powstanie Gladiator 2! Znamy zarys fabuły. Za kamerą Ridley Scott

Gladiator powróci w kontynuacji głośnego hitu sprzed kilkunastu lat. Za kamerą znów stanie Ridley Scott – nie jest to zbyt optymistyczna wiadomość. Poznaliśmy już zarys fabuły filmu.

Hollywood uwielbia rozwijać dochodowe cykle. Niekiedy kontynuacje wielkich hitów trafiają w gusta widzów, innym razem dostajemy na tacy robaczywe potworki pokroju Pacific Rim: Rebelia. Nie zmienia to jednak faktu, że Gladiator stanowił satysfakcjonujące, hermetyczne kino miecza i sandałów, idealnie skrojone pod jeden film. Niestety, od samego początku mówiło się o jego domniemanej kontynuacji. Niedawno projekt sequela ponownie ujrzał światło dzienne. Chociaż fabuła nie jest tak zła, jak zapowiadana kontynuacja Gladiatora na podstawie pomysłu Nicka Cave’a sprzed kilkunastu lat, wciąż pozostaje pytanie: czy warto? Równocześnie to ostatnia szansa Ridleya Scotta na wkupienie się w łaski widzów po bałaganie, jaki uczynił wraz z rozkopaniem franczyzy Obcego.

Gladiator 2: Maximus na II wojnie światowej

Słynny muzyk, Nick Cave, odleciał w chmury, proponując kilkanaście lat temu autorski pomysł na fabułę Gladiatora 2. Przypomnę, że w oryginalnym filmie główny bohater (SPOILER) ginie na arenie, po stoczeniu honorowej walki ze złym władcą Koommodusem. W wersji Cave’a tytułowy wojownik, Maximus, miał powrócić na Ziemię, aby walczyć w najsłynniejszych bitwach w historii ludzkości. Fabuła miała skończyć się na II wojnie światowej. Kupiłbym ten pomysł jako osobny tytuł, niezwiązany z Gladiatorem (zwłaszcza gdyby twórcy zafundowali mi campową podróż przez ogień starć na broń białą i palną). Pamiętacie czołówkę X-Men Geneza: Wolverine? Takie kino mógłbym zobaczyć! Oczywiście, studio odrzuciło projekt muzyka związanym z szalonym sequelem.

Na tym jednak nie skończyło się planowanie kontynuacji Gladiatora. Rok temu Ridley Scott zapowiedział, że prowadzi owocne rozmowy z wydawcami. W jego wersji Maximus również dziwnym trafem powstawał z martwych. Reżyser i scenarzysta opowiedział wówczas o swoim projekcie:

Wiem, jak przywrócić go do życia. Rozmawiałem ze studiem, które przypomniało, że bohater jest martwy, ale mam pomysł na jego wskrzeszenie. Czy to się uda? Nie wiem. Russel Crowe przez te lata nieco się zmienił i ciągle jest czymś zajęty. Ale próbuje go ściągnąć.



Gladiator 2: oto prawdziwy zarys fabuły filmu

Na szczęście obędzie się bez zabiegu, znanego z najgorszych komiksów superbohaterskich (oraz z Ligi Sprawiedliwości). Żaden bohater nie powróci z martwych. Fabuła skupi się z kolei na Lucjuszu – wnuku Marka Aureliusza, synu Lucilli, siostrzeńcu Kommodusa. Szczegóły historii pozostają nieznane. Nie wiadomo, kto zagra głównego bohatera ani czy tematem przewodnim znów będą walki na arenie dla gladiatorów. Ciekawie będzie zobaczyć Lucjusza jako złego władcę – antybohatera – skażonego w młodości naukami swojego chytrego wuja.

Pojawia się również pytanie o jakość całej produkcji. Gladiator był monumentalnym kinem miecza i sandałów. Obok znakomitych efektów specjalnych, łączących praktyczne techniki z komputerowymi, w obsadzie pojawiła się plejada znakomitych aktorów. Wisienką na torcie był oczywiście występ Joaquina Phoenixa – (SPOILER) on również zginął w finale pierwszej części. Twórcy będą musieli zatem od podstaw stworzyć realia Starożytnego Rzymu oraz szereg nowych bohaterów. Trudno im będzie dorównać do hitu z 2000 roku, który zgarnął aż 5 Oscarów – nawet, jeśli za kamerą znów stanie Ridley Scott.

Ridley Scott za kamerą Gladiatora 2. To zły pomysł?

Ridley Scott po latach powrócił już do jednej z bardziej kultowych franczyz w historii kina. Następnie przekształcił ją w dopowiedziany zlepek bzdur oraz kiepskich rozwiązań fabularnych (mowa oczywiście o Obcym: Przymierze). Przekazanie mu twórczej władzy nad Gladiatorem 2 jest ruchem dość ryzykownym ze strony studia. Zwłaszcza, że niemal każdy reżyserowany przez niego film okazuje się krytyczną oraz budżetową bombą. Pozostaje trzymać kciuki, aby tym razem twórca udowodnił, za co pokochali go miłośnicy kina oraz krytycy na kilka dekad przed powstaniem felernego Prometeusza.

Data premiery Gladiatora 2 pozostaje nieznana.

ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego Blade Runner 2049 nie okazał się sukcesem finansowym? Ridley Scott zwala winę na…

 

  • Kordian Zadrożny

    E tam, bardzo prosto mogli zrobić, że wcale martwy nie jest. Kończy się tak, że idzie do zmarłej żony, głaszcząc zbożą. Wystarczy, żeby doszedł do tej żony a ona mówi, ze to jeszcze nie twój czas, i otwiera oczy na arenie i tyle.