Home Newsy Gwiezdne Wojny – serial: pierwsze zdjęcia z planu. Czego możemy się spodziewać?

Gwiezdne Wojny – serial: pierwsze zdjęcia z planu. Czego możemy się spodziewać?

Gwiezdne Wojny – serial: pierwsze zdjęcia z planu. Czego możemy się spodziewać?

Trwają prace nad pierwszym  aktorskim serialem, osadzonym w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Niedawno dowiedzieliśmy się, kiedy wystartują zdjęcia do serii.

Walt Disney buduje oryginalny kontent własnej platformy streamingowej. W sieci odnaleźć można wiadomości, świadczące o rozwoju kinowego uniwersum Marvela. Prócz filmów wyświetlanych w multipleksach, pojawią się poboczne seriale, powiększające skalę całego uniwersum. Póki co twórcy z Marvel Studios planują realizację dwóch miniseriali poświęconych kolejno: postaci Lokiego oraz Czarnej Wdowie. Na tym oryginalne treści jeszcze się nie kończą. Wszechświat superbohaterów nie jest jedyną franczyzą, mogącą przyciągnąć do Disney Play (bo tak nazwany został serwis) rzesze subskrybentów. Twórcy rozbudują również kinowe uniwersum Gwiezdnych Wojen. Obecnie trwają prace nad pierwszym aktorskim serialem, którego akcja osadzona została w odległej galaktyce.

Gwiezdne Wojny: uniwersum się rozrasta

Gwiezdne Wojny stanowią dziś jeden z najważniejszych tekstów popkultury, którego skala rozprzestrzeniania się po świecie pozwoliła na nowo zredefiniować zjawisko kina rozrywkowego. Rzecz miała miejsce pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku. Dotąd żaden film nie stał się symbolem, bazując na rynku zabawek dla dzieci (dane wskazują, że rynek figurek oraz innych gadżetów dla najmłodszych dostarczył sumę dwukrotnie przewyższającą zarobek Nowej nadziei w kinach). Twórcy poszli za ciosem: prócz zabawek, zaczęli wydawać komiksy oraz książki. Wraz z rozwojem medium cyfrowych, Gwiezdne Wojny podbiły nawet cyberprzestrzeń. Obecnie rycerze Jedi walczą z Ciemną stroną Mocy w ramach każdego medium, rozwijając galaktyczne uniwersum do gargantuicznych rozmiarów. Fani nie przestają przy tym dywagować, które teksty można jeszcze uznać za kanoniczne, a które należałoby uznać za cykl Legend.

Co ciekawe, pomimo tak rozbudowanego uniwersum we wszelkich dostępnych mediach, to właśnie kino przez długi czas znajdowało się w fazie stagnacji. Po kultowej trylogii Luke’a Skywalkera nastała era znienawidzonych prequeli. Później twórcy stronili od kolejnych próby rozwijania świata Star Wars na dużym ekranie. Do telewizji trafił wyłącznie serial animowany Wojny klonów (posiadający również kinową, pełnometrażową edycję). Dopiero Walt Disney wziął sprawy w swoje ręce – zakupił studio Lucasfilm i kontynuował najsłynniejszą sagę w historii planety, równocześnie rozwijając cykl spin-offów. W ten sposób widzowie po raz pierwszy otrzymali film, nie skupiający się wyłącznie na rodzie Skywalkerów (takim był oczywiście Łotr 1 oraz mniej udany Han Solo).

Tym razem przedstawiciele Disneya oraz Lucasfilm zaproponują widzom pierwszy aktorski serial.



Gwiezdne Wojny: pierwszy aktorski serial – są zdjęcia z planu:

Serial Star Wars – o czym będzie?

Jak podaje serwis Making Star Wars, prace nad serialem wystartują w drugim tygodniu października 2018 roku. W sieci pojawiły się też pierwsze zdjęcia z planu produkcji. Widzimy na nich scenerię dobrze znaną z pustynnych planet typu Jakku lub Tatooine. Prezentowane makiety nawiązują zwłaszcza do infrastruktury tej drugiej. Epickie historie ze świata Gwiezdnych Wojen przyzwyczaiły nas do rozpoczynania się pośród podobnych, pustynnych krajobrazów. Czy tak będzie tym razem? Szczegóły fabuły pozostają nieznane. Wiadomo jedynie, że akcja serialu osadzona została pomiędzy wydarzeniami z Powrotu Jedi oraz Przebudzeniem Mocy.

Kiedy premiera serialu Gwiezdne wojny?

Serial posiada „kosmiczny” budżet – twórcy wyłożyli na niego aż 100 milionów dolarów! Na stanowisku showrunnera zasiadł Jon Favreau (aktor, posiadający solidny dorobek reżyserski: m.in. Księgę dżungli z 2016 roku oraz dwie pierwsze części Iron Mana). Całokształt będzie liczył 10 epizodów. Produkcja trafi na Disney Play w 2019 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Star Wars: tak reagowali Amerykanie w kinie w 1977 roku. Coś pięknego!