Home Newsy Aktor z Gry o tron jako nowy James Bond? Nawet by pasował

Aktor z Gry o tron jako nowy James Bond? Nawet by pasował

Aktor z Gry o tron jako nowy James Bond? Nawet by pasował

Daniel Craig po raz ostatni wcieli się w ikonicznego Jamesa Bonda na potrzeby 25. filmu. Fani od dłuższego czasu zachodzą w głowę, który aktor (lub aktorka) przejmie po nim licencję na zabijanie. Pogłoski wskazują, że zaszczyt czeka gwiazdora Gry o tron.

Agent Jej Królewskiej Mości wykreowany przez czarnoskórego aktora? James Bond grany przez kobietę? Sieć systematycznie wstrząsają nerwowe drgawki, gdy tylko ktoś spróbuje odejść od utrwalonego wizerunku Agenta 007 jako białoskórego mężczyzny z licencją na podrywanie najpiękniejszych kobiet w mieście (o dziwo, w ich wypadku kolor skóry nie ma większego znaczenia). Wszystko rozpoczęło się blisko rok temu, kiedy Daniel Craig odrzucił propozycję zagrania w 25. filmie serii. Użył wtedy pamiętnego zwrotu: Prędzej podetnę sobie żyły, niż tam wystąpię. W efekcie przekonał go tylko solidny zastrzyk gotówki, dodany do podstawowej gaży aktora. Kto później wcieli się w kultowego szpiega z prozy Iana Fleminga? Wybór najprawdopodobniej padnie na aktora z Gry o tron.

Aktor z Gry o tron jako nowy James Bond?

Pogłoski rozprzestrzeniane po mediach doniosły już, że w nowego Agenta 007 wcieli się Idris Elba albo Henry Cavill. Informacje wskazujące na pierwszego zostały zdementowane przez producentów franczyzy. Drugi farbuje obecnie włosy na biało i przygotowuje się do zabijania potworów ze słowiańskiej mitologii na potrzeby serialu Wiedźmin. W zamian pojawił się nowy kandydat do roli Jamesa Bonda. Faworytem producentki, Barbary Broccoli, jest Richard Madden – Robb Stark z Gry o tron.

James Bond w jego interpretacji będzie z pewnością młodszy od postaci kreowanej przez Daniela Craiga. Madden mógłby jednak nabrać tężyzny fizycznej w trakcie przygotowywania się do roli.



Agent 007 nie będzie kobietą

Barbara Broccoli zdementowała jakiś czas temu pogłoski, jakoby James Bond miał zmienić płeć. Odetchnąć z ulgą mogą zwłaszcza ortodoksyjni fani wszelkich franczyz, dla których odstępstwo od oryginału traktowane jest niemal jak grzech ciężki. Producentka franczyzy powiedziała wówczas:

Bond jest mężczyzną. Posiada męski charakter, został napisany jako mężczyzna i prawdopodobnie mężczyzną zostanie. Nie widzę w tym nic złego. Nie musimy zamieniać męskich bohaterów w kobiety. Stwórzmy po prostu interesujące żeńskie postacie i umieśćmy je w filmach.

Kto waszym zdaniem zasługuje na miano Agenta 007? Dajcie znać w komentarzach.

ZOBACZ TAKŻE: Nowy James Bond bez reżysera. To nie żart – wszystkiemu winny Tomasz Kot