Home Newsy Kler pobija kolejny rekord oglądalności. Ma szansę trafić do kin w Europie i Ameryce

Kler pobija kolejny rekord oglądalności. Ma szansę trafić do kin w Europie i Ameryce

Kler pobija kolejny rekord oglądalności. Ma szansę trafić do kin w Europie i Ameryce

Kler nie znika z ust Polaków. Film Wojtka Smarzowskiego zobaczyło już 1,7 miliona odbiorców. Z taką frekwencją tytuł wyruszy na podbij rynku europejskiego i amerykańskiego.

Dawno nie było filmu, który przeszedłby tak szumnie przez polskie media jak Kler. Temat napędza mądrze poprowadzoną fabułę, równocześnie przykuwając uwagę masowej publiczności. Paradoksalnie, za rozgłos widowiska odpowiedzialni są w dużej mierze przeciwnicy Kleru: księża nie widzący potrzeby zmian w kościele, politycy oraz… cenzorzy miejskich kin. Od czasu premiery filmu – a więc od 28 października – w sieci co chwilę pojawia się kolejna kontrowersyjna kwestia, związana z nowym dziełem Wojtka Smarzowskiego. Skandal napędza publikę, przez co Kler pobił rekord oglądalności w Polsce.

Kler – rekord frekwencji w kinie

Już weekend otwarcia pokazał frekwencyjny sukces filmu. Kupienie biletów na seans wielokrotnie graniczył niemal z cudem. Ostatecznie Kler zobaczyło wówczas ponad 935 000 widzów. To był tylko początek spektakularnego sukcesu widowiska. Obecnie – po tygodniu od czasu kinowej premiery – liczba odbiorców zamyka się w  grupie 1 732 300 osób. Tym samym ustanowiony został nowy frekwencyjny rekord.

Dawno nie było tytułu, który równie skutecznie wyrwałby widzów sprzed telewizyjnych ekranów i zmusił do wybrania się do kina. Botoks po zejściu z ekranów kin liczył sobie 2 074 835 widzów. Popularne komedie romantyczne, by przytoczyć Planetę singli, potrafią sprzedać w sumie nawet 1 917 000 biletów. Z drugiej strony twórczość Wojtka Smarzowskiego jest bardzo ciepło odbierana w Polsce. Na Wołyń wybrało się 1 449 515 osób. Drogówkę zobaczyło z kolei 1 025 566 odbiorców. Wskazuje to, jak bardzo polscy odbiorcy spragnieni są kontrowersyjnych tematów (oczywiście, poza eskapistycznym fenomenem komedii romantycznych).


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kler ma szansę trafić do kin w Europie i Ameryce

Fenomen Kleru sprawił, że prawa do dystrybucji nabyło wiele europejskich i amerykańskich krajów. Film będzie pokazywany m.in. w Austrii, Niemczech, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Danii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Islandii, Norwegii, Szwecji oraz Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. To wielki pstryczek nos wymierzony tym, którzy zarzucali Smarzowskiemu robienie hermetycznego kina, skierowane wyłącznie w stronę polskiej publiki.

Jakie są wasze opinie na temat Kleru? Piszcie w komentarzach.

ZOBACZ TAKŻE: Kler – recenzja filmu