Home Newsy Netflix: nowa animacja od Finchera. Szalone cyborgi i żołnierze-wilkołaki!

Netflix: nowa animacja od Finchera. Szalone cyborgi i żołnierze-wilkołaki!

Netflix: nowa animacja od Finchera. Szalone cyborgi i żołnierze-wilkołaki!

Netflix prężnie otwiera się na seriale animowane dla dorosłych. Wkrótce w ramówce serwisu VOD znajdzie się nowa produkcja: Love, Death and Robots. Twórcy Fight Clubu oraz Deadpoola połączą siły, realizując pulpową serię o szalonych cyborgach, żołnierzach-wilkołakach oraz… ożywionych produktach mlecznych!

Nie ma najmniejszych wątpliwości: animacje dla dorosłych należą do najmocniejszych stron Netfliksa. Ich niestandardowa forma pozwala twórcom opowiedzieć szalone historie z pogranicza groteski, abstrakcji oraz zaangażowanych fabuł egzystencjalnych. Bojack Horseman to jedna z najpopularniejszych serii w serwisie VOD. Obok niego możemy zobaczyć – ulubiony w mojej osobistej opinii – Big Mouth (doskonale znosząca tematy tabu ze sfer cielesny i intymnych – takie tytuły powinno pokazywać się w szkole na zajęciach z WDŻ-u!). Wśród animacji nie zabraknie również gatunkowych rekonstrukcji: naprzeciwko znanym kliszom kina fantasy oraz SciFi wychodzą Rozczarowani oraz Final Space. Nie można zapominać o obszernej bazie anime – tutaj moim faworytem jest A.I.C.O. Incarnation (świetne kino SciFi z metafizycznym zacięciem na drugim planie). Wkrótce David Fincher oraz Tim Miller zrealizują nową animację dla dorosłych: Love, Death and Robots.

Love, Death and Robots: opis fabuły

Animacja będzie antologią krótkich historii, trwających od 5 do 15 minut. Prócz zróżnicowanych fabuł, kolejne nowele zostaną wyróżnione na poziomie ich sposobu wykonania. Zobaczymy zarówno technologię CGI oraz klasyczną animację rysunkową. To nie wszystko: twórcy zapowiadają gatunkowe hybrydy, rozpięte pomiędzy horrorem, komedią, science-fiction oraz fantasy. Całokształt ma nawiązywać do pulpowych komiksów, kina exploitation oraz penny dreadful (powieści grozy sprzedawanych za przysłowiowego pensa). Zobaczymy m.in. historię o żołnierzach-wilkołakach, orgię demonów oraz szalone cyborgi, które zostają łowcami nagród. Jedna z fabuł skupi się nawet na ożywionych produktach mlecznych!



Love, Death and Robots: czy serial stanowi rozwinięty projekt Heavy Metal?

Osobiście podejrzewam, że Love, Death and Robots będzie rozwiniętym projektem Heavy Metal. Przypomnę, że tytuł – w swoim koncepcie również składający się z nowel filmowych – od wielu lat zapowiadany jest przez amerykańskie wytwórnie. Fabuła Heavy Metal ma nawiązywać do popularnego komiksu, skupionego właśnie na pulpowych historiach z pogranicza horroru oraz dystopii. Niestety, powstanie filmu od wielu lat jest przesuwane w czasie. Co ciekawe, w przypadku Heavy Metal na stanowisku planowanych reżyserów znaleźli się właśnie Tim Miller oraz David Fincher.

Czyżby Love, Death and Robots okazało się kolejnym projektem, który od wielu lat błąka się po hollywoodzkich studiach, aby ostatecznie zostać wyprodukowanym przez Netfliksa? Podobnie sytuacja wyglądała m.in. z The Irishmanem w reżyserii Martina Scorsese.

Love, Death and Robots: za kamerą twórcy filmów Fight Club i Deadpool

Za kamerą Love, Death and Robots staną m.in. David Fincher oraz Tim Miller. To nie pierwszy raz, kiedy twórca Fight Clubu będzie współpracował z Netfliksem. Wcześniej zrealizował dla platformy streamingowej serial Mindhunter. Tim Miller – twórca Deadpoola – nie ukrywa, że powstanie animacji to spełnienie jego największych marzeń:

Filmy pokazywane o północy, komiksy, książki i magazyny z fantastyką inspirowały mnie od dekad. Od dawna uznaje je się za kulturę geeków i nerdów, do której w końcu należałem. Jestem cholernie podekscytowany, że animacja dla dorosłych stała się częścią większej dyskusji o kulturze.

Data premiery Love, Death and Robots pozostaje nieznana.

ZOBACZ TAKŻE: Ciemny kryształ: Czas buntu – nowa wersja od Netflixa. Ależ obsada!