Home Newsy Nadciąga nowa ekranizacja fantasy George’a R.R. Martina. Nowa Gra o tron? Nie tym razem

Nadciąga nowa ekranizacja fantasy George’a R.R. Martina. Nowa Gra o tron? Nie tym razem

Nadciąga nowa ekranizacja fantasy George’a R.R. Martina. Nowa Gra o tron? Nie tym razem

Studio Warner Bros. przygotowuje kolejną adaptację prozy George’a R.R. Martina. The Ice Dragon zostanie zekranizowany jako animacja. Nie spodziewajcie się tytułu równie brutalnego, co Gra o tron.

Gra o tron przekracza wszelkie skale popularności, będąc jednym z najsłynniejszych seriali w historii. Nic dziwnego, że hollywoodzcy twórcy coraz chętniej sięgają po prozę George’a R.R. Martina, autora sagi Pieśni Lodu i Ognia. W przygotowaniu znajduje się tajemniczy projekt Paula W.S. Anderson, ekranizacja In The Lost Lands oraz serial SF, bazujący na opowiadaniu Nightflyer. Tym razem studio Warner Bros. weźmie na warsztat krótką opowieść dla dzieci, The Ice Dragon, adaptując ją w formie filmu animowanego.

Klasyczne fantasy o smoku i dziecku

Pisarz uwielbia smoki, o czym zapewne przekonali się już fani serialu Gra o tron. W 1980 roku napisał on krótkie opowiadanie The Ice Dragon. Tytuł pierwotnie ukazał się w antologii Dragons of Light i był skierowany wyłącznie w stronę dorosłego czytelnika. Później, w 2007 roku autor zdecydował się edytować historię, dostosowując ją do dziecięcego odbiorcy.

Fabuła skupia się na Adarze, dziewczynce uwielbiającej zimę. W wieku czterech lat po raz pierwszy spotyka lodowego smoka, rok później zasiada już na jego mroźnym grzbiecie. Mieszkańcy z wioski obawiają się potwora, sądząc, że jest nieposkromioną bestią z legend. Wszystko zmienia się, gdy ogniste smoki z Północy atakują farmę Adary. Lodowy przyjaciel dziewczynki staje w jej obronie. Udaje mu się pokonać wszystkich oponentów, potem znika.

Mniej brutalna od Gry o tron…





Warner Bros. Animation prawdopodobnie rozwinie fabułę klasycznej historii fantasy. Mam nadzieję, że film będzie różnił się swoim wykonaniem od współczesnych animacji komputerowych, choć nadzieja ta wydaje się bardzo nikła. Osobiście widziałbym ekranizację The Ice Dragon zrealizowaną w stylu Lodu i ognia w reżyserii Ralpha Bakshiego lub animowanego Władcy Pierścieni z 1978 roku. Wtedy zupełnie nie przeszkadzałby mi pulpowy schemat fabularny filmu. Gorzej, gdy produkcja będzie przypominała Ostatniego smoka świata z 2016 roku.

George R.R. Martin zostanie producentem filmu. Szczegóły przedsięwzięcia pozostają nieznane.

ZOBACZ TAKŻE: George R.R. Martin to nie tylko Gra o tron. Inne jego najlepsze książki