Home Newsy Plagi Breslau: pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi. Szykuje się… dobre kino!

Plagi Breslau: pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi. Szykuje się… dobre kino!

Plagi Breslau: pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi. Szykuje się… dobre kino!

W sieci zadebiutował pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi. Plagi Breslau zapowiadają się jako… dobre kino! Przynajmniej w swojej kategorii.

Kiedy kilka tygodni temu w trakcie smalltalku znajomy zaatakował mnie nieplanowaną ciekawostką: Patryk Vega kręci nowy film, Plagi Breslau. Pomyślałem: Mój Boże, kino wojenne w rękach tego człowieka może przenieść nazistów na Marsa. Na szczęście debiutujący niedawno zwiastun bliżej nakreślił konwencję oraz szufladkę gatunkową nadchodzącego widowiska. Zamiast przaśnych Bękartów Wojny otrzymamy coś na wzór thrillera Siedem. Być może Patryk Vega już wkrótce powstanie jak feniks z popiołów, a jego najnowszy film zaskoczy bardziej wymagających widzów…

Plagi Breslau: opis fabuły

Jak wskazuje tytuł, akcja najnowszego filmu Patryka Vegi osadzona została we Wrocławiu. Policjantka Helena Ruś (Małgorzata Kożuchowska) i jej partner Bronson (Tomasz Oświeciński) stawiają czoła seryjnemu mordercy, który codziennie o 18 dokonuje kolejnych morderstw. W wyniku śledztwa Bronson zostaje poważnie ranny i trafia do szpitala, a Ruś wraz z oddelegowaną do tej sprawy profilerką z CBŚP, Iwoną Bogacką (Daria Widawska), prowadzi dalej sprawę sama. Szybko okazuje się, że tożsamości zabójcy i jego motywacji należy szukać w XVIII-wiecznej historii miasta.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Plagi Breslau: pierwszy zwiastun nowego filmu Patryka Vegi:

Patryk Vega jako Ed Wood? Kino exploitation kłania się nisko

Wszystko wygląda na to, że Patryk Vega w końcu dostarczy nam samoświadomego kina eksploatacji, do tworzenia którego został niemal stworzony. Na bok odeszły ambitne próby rozstrzygania ważnych, społecznych tematów (w tej profesji specjalistą wciąż pozostanie Wojciech Smarzowski), w kąt poleciały pretensjonalne romansy niebezpiecznych kobiet z ich wartymi ciachami. Plagi Breslau dostarczą nam wszystko to, za co amerykańska widownia pokochała nocne seanse w kinach dla dorosłych – filmy skąpane szkarłatną posoką, z niekompatybilną fabułą, pełną dziur i koślawych dialogów. Kino exploitation aplikuje jednak malutkie dawki dreszczyku emocji, na każdym kroku dekonspiruje swoje wady, wykrzywia twarz odbiorcy przez niepodważalnie zły smak. Urzeka przy tym swoją nieporadnością, nie pozostając dłużne w dostarczaniu jednorazowych wrażeń. Wystarczy przypomnieć tytuły, jak Szybciej, koteczku! Zabij! Zabij!, Canibal Holocaust czy renesans nurtu sprzed kilku lat: Grindhouse Tarantino, Maczetę czy Włóczegę ze spluwą. Podobne filmidła bazują na najprostszych ludzkich instynktach (drapieżne sprzężenia na linii soft porn i gore), ale z dwojga złego wolę Patryka Vegę, który psika na mnie z ekranu czerwoną farbą i krzyczy: to tylko eskapizm!, aniżeli twórcę urywający noworodkom głowy pod natchnieniem Ducha Świętego.

Zwłaszcza, że tym razem polscy widzowie najwyraźniej uraczeni zostaną thrillerem rozpostartym pomiędzy Kodem da Vinci a krwistym kryminałem Siedem. Brutalne morderstwa złączy ze sobą mroczna tajemnica sprzed wielu wieków. Sprawę rozwiąże rodzimy odpowiednik Brudnego Harry’ego, postrach bandziorów, pijanych studentów i kolegów z biura – Helena Ruś grana przez… Małgorzatę Kożuchowską!


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kiedyś: Bogusław Linda – dziś: Małgorzata Kożuchowska

Nie pierwszy raz Patryk Vega porywa aktorkę utożsamianą z kinem familijnym i romantycznym, wydobywając na jaw jej drugie oblicze. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce przy okazji angażu Olgi Bołądź. Aktorka przed Służbami specjalnymi grywała w komediach romantycznych (Dzień dobry, kocham Cię) i biografiach z TVN-u (Nad życie). Później nie raz została obsadzona w roli kobiety niezależnej. Następną aktorką, przekształconą ze zwykłej niani w rodzimego Heisenberga była Agnieszka Dygant. Tym razem gwiazdą, która zupełnie zmieniła swój dotychczasowy design, zgniotła potulne emloi w kulkę i wyrzuciła do kosza, jest Małgorzata Kożuchowska. W polskim kinie już dawno nie było mi dane zobaczyć równie twardej – i przerysowanej – postaci.

Prócz niej w obsadzie filmu znaleźli się: Agnieszka Dygant, Ewa Kasprzyk, Katarzyna Bujakiewicz, Wojciech Kalinowski, Jacek Beler, Andrzej Grabowski. Pojawi się również zawodnik i komentator MMA, Karol Bedorf, a także trener personalny Michał Karmowski, w niektórych kręgach znany pod pseudonimem Jaglak.

Plagi Breslau zadebiutują w grudniu 2018 roku.

ZOBACZ TAKŻE: To najlepszy satyryczny komiks o twórczości Patryka Vegi. Popłakaliśmy się ze śmiechu [DLA DOROSŁYCH]