Home Newsy Sceny, których nigdy nie zobaczycie w Avengers: Wojnie bez granic. A szkoda!

Sceny, których nigdy nie zobaczycie w Avengers: Wojnie bez granic. A szkoda!

Sceny, których nigdy nie zobaczycie w Avengers: Wojnie bez granic. A szkoda!

Niedawno na rynku ukazało się oficjalne, cyfrowe wydanie Avengers: Wojna bez granic. Materiał zawierał dodatki. Twórcy opowiedzieli w nich o wstępnych konceptach widowiska oraz o scenach, których nigdy nie zobaczycie w filmie.

Miesiąc temu twórcy zdradzili, jakie dodatkowe sceny będzie zawierało domowe wydanie Avengers: Wojna bez granic. Kampania marketingowa DVD i Blu-ray wykorzystała nawet fragment filmu, który nigdy nie trafił do wersji kinowej – Strażnicy Galaktyki kłócą się w nim ze sobą tuż po porwaniu Nebuli przez Thanosa. Opisy wyciętych scen nie robiły większego wrażenia. Znacznie ciekawiej prezentują się dodatkowe materiały, załączone do cyfrowego wydania Avengers 3. Twórcy opowiedzieli w nich m.in. o wstępnym koncepcie największego widowiska kinowego uniwersum Marvela.

Iron Man miał spotkać Kapitana Amerykę!

Pamiętacie scenę, w której Kapitan Ameryka, Black Widow, Falcon, Vision i Scarlet Witch odwiedzają nową siedzibę Avengers? Na powitanie wychodzi im War Machine oraz Generał Ross. Otóż pierwotnie miała ona wyglądać zupełnie inaczej. Zamiast War Machine naprzeciw Kapitana Ameryki oraz jego popleczników miał wyjść sam Iron Man. Do podobnego spotkania dojdzie najprawdopodobniej przy okazji Avengers 4. Wątek rozłamu w drużynie Avengers, który znamy od czasów Wojny bohaterów wymaga domknięcia. Jak wyglądałaby cała scena, gdyby Tony Stark i Steve Rogers spojrzeliby sobie w oczy już teraz? Joe Russo spieszy z odpowiedzią:

Najmocniejszy element tych postaci stanowi fakt, że wszyscy są bohaterami. To sprawia, że War Machine – gdy tylko pojawia się zagrożenie ze strony kosmitów – zapomina o obrażeniach z czasów Wojny bohaterów oraz o wzajemnych konfliktach. Postanawia przyjąć pomoc z którejkolwiek ze stron. Inaczej byłoby, gdy na spotkanie z Kapitanem wyszedł Tony. Wtedy sprawy mogłyby się nieco skomplikować…

Swoje trzy grosze dorzucił jeszcze współscenarzysta Wojny bez granicStephen McFeely:

Posiadaliśmy kilka wersji scenariusza, w którym Tony spotyka Rogersa – za każdym razem scena spowalniała dynamikę filmu.



Thor mógł wyruszyć na zupełnie inną misję!

Zupełnie inny los mógł czekać Thora! W Ragnaroku słynny bóg z nordyckiej mitologii traci swój młot Mjölnir. Gdy na początku Wojny bez granic statek z Asgardczykami na pokładzie zostaje zaatakowany przez Thanosa, Gromowładny zdaje sobie sprawę, że musi zdobyć nowy oręż. Tylko w ten sposób może pokonać potężnego Tytana. W filmie widzimy, jak Thor po spotkaniu się ze Strażnikami Galaktyki, wyrusza wraz z Rocketem i Grootem na Nidavellir, aby zdobyć broń, która może zabić Tytana. Joe Russo zdradził, że alternatywną misją Gromowładnego było spotkanie z jego dziadkiem.

ZOBACZ TAKŻE: Jodie Foster vs. James Gunn – wojna bez granic w sprawie kina blockbusterowego