Home Newsy Spider-Man Uniwersum: ile scen po napisach?

Spider-Man Uniwersum: ile scen po napisach?

Spider-Man Uniwersum: ile scen po napisach?

Sceny po napisach stanowią nierozłączny element kina superbohaterskiego spod znaku Marvela. Dodatkowe materiały dla cierpliwych widzów często posiadają szczątki fabuły kolejnych odsłon MCU albo stanowią zabawne dopełnienie prezentowanej fabuły. Podobnych scen po napisach można spodziewać się w animacji Spider-Man Uniwersum. 

Spider-Man Uniwersum to zabawna animacja, która niebawem trafi na ekrany kin. Śmiało mogę przyznać, że film stanowi prawdopodobnie najlepszą ekranizację przygód Człowieka-pająka. Twórcy przygotowali masę błyskotliwych elementów widowiska: samoświadome żarty na temat kina superbohaterskiego (znacznie lepsze niż w Deadpoolu 2), populistyczna zabawa z fizyką kwantową, równoległe wymiary, siedmiu Spider-Menów oraz tonę pobocznych postaci z komiksów. To prawdziwa gratka dla małych i dużych. Film bawi i wzrusza, serwuje masę easter-eggów oraz konsekwentnie prowadzi własną fabułę. W ramach rekomendacji dodam, że scenariusz Spider-Man Uniwersum napisał Phil Lord – twórca LEGO. PRZYGODA oraz LEGO. BATMAN. W przypadku drugiego tytułu widz śmiał się z Mrocznego Rycerza – całość składała się raczej na parodię postaci z komiksów DC. Tym razem twórcy pozwalają nam śmiać się wraz z głównym superbohaterem – a raczej nie jednym, lecz kilkoma Spider-Menami. Formalna warstwa obrazu sięga natomiast po pop-art oraz chwyty utożsamiane z medium komiksu. Myśli głównego bohatera pojawiają się w specyficznych ramkach, kolejne walki okraszone zostają „komiksowymi” onomatopejami, zaś montaż zakrawa o arcydzieło kina rozrywkowego (pokażcie ten film Guyowi Ritchiemu – popłacze się z radości nad taką sztuką montażu).



Spider-Man Uniwersum: ile scen po napisach?

Każdy film Marvela zrealizowany po Iron Manie posiada sceny po napisach. Te z czasem stały się nieodłącznym elementem kinowego uniwersum. Czasem za ich pomocą twórcy serwują garść informacji na temat zbliżającego się widowiska, innym razem dopełniali fabułę przedstawionego obrazu – czasem nawet zdarzało im się pstryknąć widza w nos, jak miało to miejsce w ostatniej scenie po napisach w Spider-Man: Homecoming. Ostatnimi czasy coraz więcej filmów sięga po podobny zabieg. Mało kto wie, że film Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara posiadał dodatkowe materiały dla cierpliwych widzów (dziś prawdopodobnie zdezaktualizowane, ze względu na planowany reboot franczyzy). Również uniwersum Obecności sięgnęło po podobny zabieg w Annabelle: Narodziny zła, zapowiadając Zakonnicę.

Spider-Man Uniwersum posiada jedną scenę po napisach, która znajduje się na samym końcu listy płac. Nie zapowiada ona żadnego filmu, jest natomiast doskonałym żartem na temat medium komiksów oraz sposobu, w jaki kiedyś portretowani byli superbohaterzy. Po jej zakończeniu po raz pierwszy w życiu usłyszałem brawa w multipleksie. Chapeau bas!

Spider-Man Uniwersum – zwiastun:

Spider-Man Uniwersum trafi na ekrany polskich kin 25 grudnia 2018 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Avengers 4: pierwszy zwiastun i oficjalny tytuł. Jest znakomicie, choć mam kilka zastrzeżeń