Home Newsy Stephen King jest zachwycony nowym serialem Netflixa. Oglądacie?

Stephen King jest zachwycony nowym serialem Netflixa. Oglądacie?

Stephen King jest zachwycony nowym serialem Netflixa. Oglądacie?

Niekwestionowany mistrz literackiego horroru, Stephen Kinga, wyraził zachwyt nad nowym serialem Netflixa. Wybór pisarza nie powinien nikogo zdziwić. 

Stephen King ma powody, aby chwalić Netflixa. Platforma streamingowa wyprodukowała w 2017 roku dwa horrory, bazujące na jego prozie: Grę Geralda oraz mniej udany 1922. Chociaż oryginalne filmy pełnometrażowe z Netflixa nie cieszą się szczególnie dobrą renomą, w tym przypadku możemy mówić o naprawdę spełnionych tytułach. Obecnie serwis VOD poszerza bibliotekę produkcji oryginalnych do niebotycznych rozmiarów. Każdy subskrybent znajdzie coś dla siebie. Najmniej powodów do narzekania mają miłośnicy kina grozy. Niedawno w ofercie platformy znalazł się serial Nawiedzony dom na wzgórzu.

Stephen King jest zachwycony serialem Netflixa

Nawiedzony dom na wzgórzu to kolejna adaptacja gotyckiej powieści pod tym samym tytułem pióra Shirley Jackson. Fabuła skupia się na piątce rodzeństwa, które w dorosłym życiu muszą na nowo zrozumieć łączącą ich więź oraz zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami z przeszłości. Podobnie jak w kultowym To autorstwa Stephena Kinga, także tutaj groza interpretowana jest na wiele możliwych sposobów, zaś narracja rozpięta zostaje na dwie płaszczyzny czasowe. Bohaterów obserwujemy w trakcie ich dzieciństwa oraz późniejszym, dorosłym życiu. Nic dziwnego, że serial przypadł do gustu mistrzowi literackiej grozy:



Nawiedzony dom na wzgórzu został uwspółcześniony i przemodelowany przez Mike’a Flanagana. Zwykle nie przepadam za tego rodzaju rewizjonizmem, lecz tym razem wypadło to świetnie. Serio, tytuł ociera się o dzieło geniusza. Podejrzewam, że Shirley Jackson również doceniłaby ten seriale – nie mogę być tego pewien w 100 procentach.



Netflix potrafi w horrory

Filmy science fiction od Netflixa okazały się olbrzymią wtopą. Platforma dobrze radzi sobie natomiast z realizacją kina grozy. Pełnometrażowe horrory wywołują więcej radości niż koszmarnie przeciągnięty, cyberpunkowy Mute czy inne tytuły spod znaku dystopii i nowych technologii. Pozostaje czekać na kolejne odcinki Black Mirror – tylko one trzymały wysoki poziom historii fantastyczno-naukowych.

Nawiedzony dom na wzgórzu cieszy się ogromną popularnością pośród innych oryginalnych seriali, które ostatnimi czasy zaczęły zalewać ofertę najpopularniejszej platformy VOD. Rekomendacja Stephena Kinga jest słuszna. Sam polecam produkcję wszystkim miłośnikom horrorów o paranormalnej aktywności w starych rezydencjach. Bądźcie uważni! Widma niejednokrotnie czają się gdzieś w dali, na trzecim planie.

ZOBACZ TAKŻE: TOP 100 – najlepsze horrory