Home Newsy To pewne! Spider-Man opuszcza MCU. Disney nie dogadał się Sony

To pewne! Spider-Man opuszcza MCU. Disney nie dogadał się Sony

To pewne! Spider-Man opuszcza MCU. Disney nie dogadał się Sony

Mam smutną wiadomość dla miłośników kinowego uniwersum Marvela: Spider-Man na zawsze opuszcza MCU. Sony nie przedłużyło umowy z Disneyem. Superbohater spotka za to Venoma oraz Morbiusa.

Spider-Man – obok Batmana — to najpopularnieszy superbohater w historii amerykańskiego komiksu. Nic dziwnego, że Disney we współpracy z Marvel Entertainment za wszelką cenę stara się odzyskać prawa do postaci. Albo przynajmniej wypożyczyć je od studia Sony, jak miało to miejsce w dotychczasowych odsłonach MCU. Niestety, Peter Parker na zawsze opuści kinowe uniwersum Marvela. Wszystko, przez źle podjętą decyzję prezesów Disneya.

Sony nie potrafi robić filmów o Spider-Manie

Sony ma prawa do Spider-Mana oraz postaci z jego komiksów od lat 90-tych. Niestety, nie potrafił wykorzystać możliwości marketingowych posiadanej postaci. Trylogia Sama Riamiego zamknęła się koszmarnym Spider-Manem 3. Wina złego odbioru filmu została spowodowana złymi decyzjami zarządu. Sam Raimi miał klarowną wizję filmu. Studio postanowiło dorzucić do niej Venoma. W efekcie powstało widowisko chaotyczne i przeładowane wątkami — idiotyczne, pod względem wielu rozwiązań artystycznych (jak emo Peter Parker).

Reboot znany pod tytułem Niesamowity Spider-Man również nie zyskał dużej popularności wśród fanów i krytyków. Andrew Garfield w żadnym razie nie kojarzył się widzom z kujonem oraz szkolnym „przegrywem”. Twórcy nie mieli też pomysłu na konwencję opowiadanej historii. Pierwszy Niesamowity Spider-Man — zrealizowany pod wpływem trylogii Mrocznego Rycerza — miał być poważny i bardzo boleściwy. Drugi: chaotyczny, pełen głupawego humoru oraz przeładowany nawiązaniami do komiksów, które twórcy pragnęli rozwinąć w późniejszych filmach. Te na szczęście już nigdy miały nie powstać. Nastoletni superbohater trafił bowiem do kinowego uniwersum Marvela.

Disney-Sony: zapowiadała się piękna współpraca…

Patrząc na rozwijające się MCU, Sony poszło po rozum do głowy. Przedstawiciele firmy nawiązali współpracę ze studiem Disney Pictures oraz powiązanym z nim Marvel Entertainment. Została sporządzona specjalna umowa, umożliwiająca wykorzystanie Spider-Mana w sześciu filmach MCU. Dotąd powstało pięć:

Wytwórnie filmowe dokładnie ustaliły też podział dochodów. W przypadku Kapitana Ameryki oraz Avengers zyski trafiały na konto Disneya. Były też przez niego produkowane. Realizacją solowych widowisk zajęło się Sony. „Showrunner” MCU, Kevin Feige, sprawował przy nich funkcję producenta. Problem wyglądał na tym, że Disney otrzymywał tylko 5% z zysków w pierwszym dniu ich wyświetlania.

Disney-Sony: koniec współpracy

Debiutujący na początku lipca Spider-Man: Daleko od domu okazał się najbardziej dochodowym widowiskiem w historii studia Sony. Disney zwęszył łatwy zarobek. Postanowił przepisać umowę z Sony. Nowa treść gwarantowała podział zysków obu wytwórni na schemacie 50-50. Sony nie zgodziło się na taki układ. Powstało nieporozumienie, które teraz rzutuje na fanów franczyzy.

Rozmowy między koncernami trwają już od kilku tygodni. Niedawna wypowiedź prezesa Sony, Tony’ego Vinciquerry, wbiła ostatni gwóźdź do trumny:

Aktualnie Spider-Man nie ma przyszłości w ramach MCU. Życie trwa jednak długo i nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Spider-Man prosperował wyśmienicie przed erą wielkich wydarzeń filmowych. Jeszcze lepiej radził sobie w ramach MCU. Teraz, kiedy tworzymy własne uniwersum, widzowie będą mogli go zobaczyć w relacjach z innymi postaciami. Myślę, że jesteśmy na tyle kompetentni, by sobie z tym poradzić. 

Sony tworzy własne uniwersum ze Spider-Manem

Wypowiedź Vinciquerry tylko podkreśla, że Sony zamierza stworzyć własne uniwersum superbohaterów, którego prologiem był Venom. Chociaż widowisko nie zebrało pozytywnych recenzji, zebrało imponującą widownię na salach kinowych. W planach wytwórni znalazł się Venom 2 oraz Morbius z Jaretem Leto w głównej roli. Nie wiadomo, czy w którymś z nich pojawi się Tom Holland jako Spider-Man. Disney we współpracy z Sony zrealizuje jeszcze jeden solowy film.

Mam nadzieję, że twórcy zdecydują się przenieść Toma Hollanda do alternatywnego uniwersum. Nie chcę, aby wydarzenia z Venoma oraz Morbiusa nie działy się w tej samej rzeczywistości, co fabuła Avengers: Koniec gry albo Strażnicy Galaktyki. Zaburzyłoby to autonomiczność kinowego uniwersum Marvela.

Pokładam również wiarę w Sony. Chociaż Venom był dla mnie fabularną porażką, Spider-Man Uniwersum oraz serial The Boys udowodniły, że wytwórnia coraz lepiej sobie radzi, jeśli chodzi o superbohaterskie widowiska.

ZOBACZ TAKŻE: Polscy aktorzy jako superbohaterowie Marvela. Kogo zagrałby Tomasz Karolak?