Home Newsy Twórca Anihilacji i Ex Machiny za sterami horroru. To świetny scenarzysta, ale czy wyciągnie coś z tej historii?

Twórca Anihilacji i Ex Machiny za sterami horroru. To świetny scenarzysta, ale czy wyciągnie coś z tej historii?

Twórca Anihilacji i Ex Machiny za sterami horroru. To świetny scenarzysta, ale czy wyciągnie coś z tej historii?

Alex Garland, który dał światu Ex Machinę oraz Anihilację, pracuje obecnie nad nowym projektem. Kolejnym przedsięwzięciem twórcy będzie… horror familijny. Ja i tak czekam z niecierpliwością – to świetny scenarzysta, choć zarys fabuły nie wygląda ciekawie!

Garland napisał wiele znakomitych tytułów – m.in. 28 dni później, W stronę słońca oraz Dredda (tutaj również sprawował funkcję reżysera, jak się niedawno dowiedzieliśmy). Prawdziwą sławę przyniosły mu jednak tytuły autorskie, w których twórca zajął się zarówno scenariuszem, jak i jego ekranizacją. Ex Machina skradła serca fanów SF na całym świecie, a niedawno na Netflixie zadebiutowała Anihilacja – tu również nie zabrakło pochwał. Teraz Garland szykuje się do realizacji nowego projektu.

Horror familijny o nawiedzonym domu

Choć Garland utożsamiany jest z ambitnym kinem SF, jego najnowszym przedsięwzięciem będzie klasyczny horror. Czyżby twórca powracał do korzeni twórczości? W końcu jego debiutanckim scenariuszem była historia o apokalipsie zombie, ubrana w ramy widowiska Danny’ego Boyle’a – mowa o znakomitym 28 dni później. Tym razem opis fabuły filmu nie zachwyca – The Toymaker’s Secret opowie o losach amerykańskiej rodziny, która wprowadza się do starego, wiktoriańskiego domostwa w Londynie. Naturalnie, szybko orientują się, że posesja jest nawiedzona.

Nie spodziewajcie się jednak klasycznej historii o duchach, w stylu setki podobnych horrorów spod znaku Klątwy. Jak zapowiada Hannah Minghella, prezes studia TriStar Pictures, produkcja będzie łączyła w sobie humor i magię, a całokształt przystosowany zostanie dla całej rodziny. Trzymam kciuki by projekt nie wypadnie tak źle, jak inny horror familijny – Nawiedzony dwór z Eddiem Murphy.

W przeciwieństwie do Anihilacji i Ex Machiny, Garland zajmie się wyłącznie napisaniem scenariusza filmu. Na stanowisku reżysera zasiądzie jego żona, Paloma Baeza – widowisko będzie jej pełnometrażowym debiutem. Niedawno kobieta dostała nagrodę BAFTA za reżyserię animowanego krótkiego metrażu Poles Apart. Dodatkowo w pracach nad The Toymaker’s Secret z pewnością znajdzie oparcie w mężu.

Garland to mistrz pióra

Jak zapewne dało się już zauważyć, przepadam za twórczością Garlanda, choć Anihilacja sprawiła mi mały zawód. Film jest już dostępny na platformie Netflix, a jego seans przypomina śledzenie któregoś z późniejszych dzieł Tarkowskiego (ze Stalkerem na czele). Oczywiście, nie mogło zabraknąć zbytnich dopowiedzenia, tak żeby wszyscy widzowie choć w drobnym calu zrozumieli, co autor miał na myśli. Na szczęście metafizyczna aura intrygująco wpisuje się w egzystencjalny koncept całokształtu produkcji.

Warto zauważyć również, że każdy film Garlanda skierowany był dotąd dla starszej publiczności. Jestem ciekaw, jak twórca poradził sobie przy okazji tworzenia scenariusza dostosowanego dla całej rodziny.

ZOBACZ TAKŻE: Twórca pierwszej Piły i producenci Stranger Things. Czy Netflix w końcu dostanie straszny horror?