Home Newsy Tak wygląda Wiedźmin w stylu anime. Oglądalibyśmy!

Tak wygląda Wiedźmin w stylu anime. Oglądalibyśmy!

Tak wygląda Wiedźmin w stylu anime. Oglądalibyśmy!

Widzowie z niecierpliwością czekają na premierę serialowego Wiedźmina od Netflixa. Środowiska fanowskie niedawno zaprezentowały światu alternatywną wizję Geralta oraz jego towarzyszy. Oto Wiedźmin w stylu anime!

Wiedźmin trafił już na każde z mediów: wszystko zaczęło się od książek Andrzeja Sapkowskiego. Potem zmutowany łowca potworów przeżył niebezpieczne przygody na kartach komiksów oraz udał się w koszmarną podróż przez mroki polskiej kinematografii. Efektem tej wyprawy okazał się jeden z najgorszych filmów rodzimej sceny. Wówczas w postać Geralta wcielał się Michał Żebrowski. Dopiero seria gier komputerowych, tworzonych przez polskie studio CD Projekt RED, pozwoliła Wiedźminowi zdobyć serca fanów na całym świecie. W ten sposób łowca potworów ze słowiańskiej mitologii na stałe wpisał się do języka popkultury. Zwłaszcza, że niedługo na platformę Netfliksa trafi serial, opowiadający o przygodach Wiedźmina, Yennefer oraz Ciri.



Wiedźmin w stylu anime

Żadne z powyższych mediów nie ukazało jeszcze Geralta z Rivii w konwencji japońskiego anime. Swoją koncepcję w tej dziedzinie postanowił przedstawić światu Lap Pun Cheung, starszy artysta koncepcyjny w  studiu Boss Mode Games. Twórca słynie z przerabiana zachodnich tekstów kultury na grafikę inspirowaną wschodnią animacją. Już wcześniej przedstawialiśmy jego reinterpretację Obcego, Terminatora oraz Conana Barbarzyńcę. Tym razem Lap Pun Cheung uwiecznił zmutowanego łowcę potworów oraz jego protegowaną, Ciri. Szkoda tylko, że grafika ewidentnie bazuje na konwencji znanej z serii gier komputerowych.

Wiedźmin: wszystko co wiemy o serialu Netflixa

Zdjęcia do serialu Netfliksa wystartują na początku listopada 2018 r. i potrwają do maja 2019 r. W tytułową postać wcieli się sam Henry Cavill – w sieci można odnaleźć wiele fanowskich grafik, które przedstawiają aktora w stroju łowcy potworów. Największe kontrowersje budzi postać Ciri. Ortodoksyjne środowiska fanów – broniące nawet zarostu Wiedźmina względem literackiego pierwowzoru – nie mogą darować twórcom poszukiwań jej odtwórczyni wśród przedstawicieli mniejszości narodowych.

Szczegóły fabuły pozostają nieznane. Na razie Wiedźmin jawi się jako wspaniała opowieść o przeznaczeniu i rodzinie. Geralt z Rivii, zmutowany łowca potworów, szuka swojego miejsca w świecie, gdzie ludzie często okazują się gorsi od najstraszniejszych monstrów. Kiedy przeznaczenie rzuca go w kierunku potężnej czarodziejki i młodej księżniczki skrywającej niebezpieczny sekret, trio musi nauczyć się razem poruszać po niebezpiecznym świecie. Całokształt będzie składał się z 8 odcinków trwający po godzinie każdy. Serial powstanie w Budapeszcie, na Słowacji oraz w Afryce Południowej. Jego premiera zaplanowana została na 2020 rok.

ZOBACZ TAKŻE: To są NAJLEPSZE plakaty Wiedźmina Netflixa. Szkoda, że nie są prawdziwe