Home Rankingi Podobał Wam się film Nowy początek? Oto 5 książek SF, które musicie przeczytać

Podobał Wam się film Nowy początek? Oto 5 książek SF, które musicie przeczytać

Podobał Wam się film Nowy początek? Oto 5 książek SF, które musicie przeczytać

Film Nowy początek (Arrival) już teraz uznawany jest za jeden z najlepszych filmów science fiction. Całość jest na podstawie świetnego opowiadania. Jakie jeszcze książki science fiction warto przeczytać?

To, co często oglądamy w filmach science fiction i wydaje nam się wizjonerskie, często miało miejsce dawno temu w literaturze. Pisarze już dawno temu wyprzedzili filmowców, jeśli chodzi o przewidywanie przyszłości. Tyle tylko, że dla wielu takie wizje bywają często niezrozumiałe.

Denis Villeneuve pokazał jednak, że można stworzyć wspaniały film science fiction, który jest inteligentny, trzymający w napięciu i zarazem zrozumiały dla widzów z całego świata. Jest jednak mimo wszystko okrojony z tego, co proponuje literatura.

Jeśli chcecie wejść jeszcze głębiej i nie boicie się literatury, która jest trudna w odbiorze, to przed Wami pięć książek science fiction, które warto przeczytać.

A jeśli macie ochotę na filmy, to sprawdźcie nasze zestawienie najbardziej realistycznych filmów science fiction oraz TOP 10: najlepsze filmy science fiction. A na dokładkę – TOP 10: najlepsze filmy SF o inwazji Obcych.



Historia twojego życia – Ted Chiang

Ted Chiang nie tworzy powieści. Specjalizuje się w tworzeniu opowiadań. I trzeba przyznać, że każdy jego krótki tekst jest niesamowicie dopracowany.

Historia twojego życia to opowiadanie na podstawie, którego został nakręcony film Nowy początek, więc fabuła jest tu znana. A jak z innymi opowiadaniami? Są równie odkrywcze i potrafią zaskoczyć. Imponuje przede wszystkim tematyka każdego z opowiadań. Autor na warsztat bierze takie dziedziny jak matematyka, lingwistyka, religia czy też genetyka i w każdej z nich znajduje pomysł na jedne ze swoich opowiadań. Podważa, analizuje, eksperymentuje i nie boi się efektu końcowego.

Najlepsze książki science fiction

Ślepowidzenie – Peter Watts

W 2082 roku w ziemskiej atmosferze płonie jednocześnie ponad sześćdziesiąt pięć tysięcy sond nieznanego pochodzenia. Ludzkość postanawia wysłać jednostkę badawczą, by sprawdzić źródło ich pochodzenia. Wśród załogi znajduje się przedstawiciel starożytnej rasy wampirów, sztuczna inteligencja oraz ludzie spełniający różne funkcje na pokładzie.

Ślepowidzenie to hard science fiction – wszystko jest tutaj solidnie podparte podstawami naukowymi. Najważniejsze jest jednak nie bliskie spotkanie trzeciego stopnia, lecz pokazanie ludzkości w obliczu niecodziennej sytuacji i ostatecznej dehumanizacji. To nie jest lektura do poduszki – wymaga bardzo dużego skupienia i zaangażowania. Jednak gdy już się uda przebrnąć przez ciężki naukowy język, lektura jest ucztą dla umysłu.

Najlepsze książki science fiction

Accelerando – Charles Stross

Całość to zbiór dziewięciu opowiadań, które czytane jednym ciągiem tworzą de facto spójną wizję świata. Postacią, która łączy wszystkie części jest Manfred Macx – geniusz, ekonomista przyszłości, który śledzi na bieżąco światowe rynki i zmiany, jakie zachodzą na świecie.

W Accelerando obserwujemy pędzącą przyszłość na przykładzie trzech pokoleń. Książka jest pełna specjalistycznej terminologii, ale autor wplata je w tak umiejętny sposób, że czyta się to wszystko bardzo szybko. Jak wspływa rozwój technologii na człowieka? Czy w przyszłości będziemy totalnie odhumanizowani i nastawieni tylko i wyłącznie na sukces? Charles Stross ukazuje ewolucję ekonomii i jej wpływ na nasze losy, co nie jest zbyt często przedstawiane w literaturze science fiction.

Najlepsze książki science fiction

Nakręcana dziewczyna – Paolo Bacigalupi

W niedalekiej przyszłości większość świata wyniszczona jest przez efekt cieplarniany. Epidemie i głód to „chleb powszedni” dla ludzkości. Większość państw kontrolowana jest przez megakorporacje, które przez dostęp do szczepów roślin odpornych na ciągle mutujące zarazy, mają w garści większość rządów. Jedynym miejscem, które stawiają opór temu gospodarczemu szantażowi jest Tajlandia – królestwo pełne przemocy i korupcji.

Wizja świata jest niezwykle pesymistyczna, ale zarazem bardzo realistyczna – Paolo Bacigalupi pokazuje świat przy pomocy kilku bohaterów, przez co mamy możliwość obserwować wizję przyszłości na paru płaszczyznach.

Najlepsze książki science fiction

Rzeka bogów – Ian McDonald

Akcja rozgrywa się w Indiach w 2047 roku. Naród jest rozdarty – rozwinięty technologicznie kraj boryka się z problemami naturalnymi. Zmiany klimatyczne spowodowały, że w dorzeczu Gangesu od lat nie pojawiają się monsuny. Brak potężnych ulew wykorzystuje skrajnie nacjonalistyczna partia.

W Rzece bogów, podobnie jak w Nakręcanej dziewczynie, akcje śledzimy z perspektywy kilku bohaterów. Obserwujemy rozłam cywilizacyjny, a wszystko to polane jest sosem science fiction. Czasami czytelnik może czuć się zagubiony w futurystycznej wizji, jednak odkrywanie spostrzeżeń religijnych i socjologicznych w zalewie technologicznego żargonu to w pewnym momencie sama przyjemność.

Najlepsze książki science fiction

  • PanDzikus

    Najlepszą i najbardziej wiarygodną książką o kontakcie z pozaziemską cywilizacją jest „Głos Pana” Stanisława Lema.

    • ocishy

      Tylko że nie wiadomo czy tam chodzi o „kontakt z pozaziemską cywilizacją”. Raczej jest to książka o próbie rozszyfrowania sygnału z Kososu, który być może wcale nie jest sygnałem

    • Marek Pleśniar

      no, nie do końca jedyną, bo jednak jest Fiasko

  • Adam Skacze

    „Accelerando się szybko czyta.” No nie wiem. Mi się wydawało że lubie hard-sf i Ślepowidzenie bardzo mi się podobało (Echopraksja to już były takie popłuczyny nie wiadomo o czym) ale Accelerando to droga przez męke. Jakby autor był na misji specjalnej nadmiernego skomplikowania absolutnie każdej czynności wykonywanej przez bohaterów.
    Taki przerost formy nad treścią. (Podobne odczucia przy Czarnych Oceanach Jacka Dukaja – oryginalny pomysł i filozoficzne gdybania po kilka rozdziałów na temat wymyślonej tezy).

    Albo to ja jestem debilem. Ale mam prawo nim być jakby ktoś mi chciał to zaraz wytknąć 😉

    • Jacek

      a, niedawno to skonczylem. Problemem bylo to, ze autor chcial wepchnac do jednej powiesci wszystkie gatunki sf, od cyberpunku po space opere. Dwa, czuc ze ksiazka ma kilkanascie lat, ta irytujaca propaganda i wiara, ze liberalny kapitalizm jest najwyzszym stopniem cywilizacji. Zapowiadala sie swietnie, skonczyla troche powyzej sredniej

  • Michal

    Problem trzech ciał – powieść fantastycznonaukowa chińskiego pisarza Liu Cixina, wydana w 2006 roku i 2 następne to dla mnie majstersztyk. Niesamowita fabuła trzymająca w napięciu. I Polecam wszystkim.

  • Michal

    Z naszego podwórka polecam cykl Głębia Marcina Podlewskiego. Space opera w wydaniu polskim.