Home Rankingi Top 10: najlepsze seriale 2018 roku według Amerykanów

Top 10: najlepsze seriale 2018 roku według Amerykanów

Top 10: najlepsze seriale 2018 roku według Amerykanów

Rozpoczęło się kinowe i telewizyjne podsumowanie ostatnich 12 miesięcy. Amerykański Instytut Filmowy wybrał już najlepsze seriale 2018 roku. Niektóre tytuły mogą zdziwić szerszą widownię.

American Film Institute co roku nagradza 10 najlepszych  seriali. Najczęściej w swoich rankingach sięga po produkcje stricte rozrywkowe (jak Gra o tron, Better Call Saul czy Stranger Things). Wśród filmów podziw Amerykańskiego Instytutu Filmowego budzą zarówno wysokobudżetowe blockbustery (Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy), intymne kino humanistyczne (Manchester by the Sea) oraz animacje (Zwierzogród). Poznaliśmy laureatów tegorocznego rankingu 10 najlepszych filmów i seriali – warto wspomnieć, że lista ułożona jest alfabetycznie, zaś miejsce w kolejności nie przekłada się na jakość obrazu (tzn. pierwsza produkcja nie jest równocześnie najlepszą).

Najlepsze seriale 2018 roku według Amerykańskiego Instytutu Filmowego:




Zawód: Amerykanin

Seriale posiadają stały schemat, który przekłada się na liczne tytuły (poczynając od The Walking Dead, na Simpsonach kończąc) – im większa liczba odcinków / sezonów, tym jakość produkcji maleje. Zawód: Amerykanin powrócił w 6. sezonie, mimo to wciąż zachowuje poziom godny najlepszych produkcji telewizyjnych. Fabuła skupia się na parze sowieckich agentów, którzy pod przykrywką szczęśliwego małżeństwa szpiegują amerykański rząd. Tim Goodman z The Hollywood Reporter napisał o szóstym – finałowym – sezonie Zawodu: Amerykanin:

Jedna z największych produkcji telewizyjnych – dramat małżeńsko-szpiegowski od FX – kończy się z ekscytującym i złowrogim przytupem. [Niektóre epizody] to niezbity dowód niezwykłości tej produkcji, która do samego końca wiedzie prym wśród innych serii telewizyjnych.

Zabójstwo Versace: American Crime Story

American Crime Story to kolejna serialowa antologia, realizowana przez Ryana Murphy’ego. Równocześnie twórca rozwija American Horror Story (choć w tym przypadku serial mógłby się już dawno zakończyć). Specyfika tych produkcji polega na tym, że każdy sezon opowiada zupełnie nową, autonomiczną historię. Na przestrzeni wielu odcinków pojawiają się nawet ci sami aktorzy, chociaż grają zupełnie inne postacie. W ramach American Crime Story powstał już sezon poświęcony procesowi O.J. Simpsona. Tegoroczne odcinki biją rekordy popularności. Zabójstwo Versace było nominowane do nagrody Emmy w aż 18 kategoriach – ostatecznie wróciło do domu z siedmioma statuetkami. Robert Rorke z New York Post napisał o serialu:

Zabójstwo Versace jest znacznie bardziej osobiste i szczere niż Sprawa O.J. Simpsona. Udowadnia, że w łączeniu uwodzicielskiego piękna z zagrożeniem Ryan Murphy nie ma sobie równych w tv.

Atlanta

Serial społeczny i komediowy pod wodzą Donalda Glovera nie przestaje cieszyć się popularnością. Drugi sezon zdobył podobne uznanie jak pierwsze odcinki, opowiadające o afroamerykańskich dzielnicach Stanów Zjednoczonych. Przewrotny humor znów łączy się z cierpkim komentarzem społecznym, a dwójka kuzynków wciąż stara się zaistnieć w środowisku muzycznym. Atlanta pokazuje, jak niesamowitym twórcą jest Donald Glover. Serial to niemal jego autorskie dzieło. Glover sprawuje w nim funkcję aktora, reżysera, scenarzysty i producenta wykonawczego. Historia kina pamięta podobne przypadki m.in. z The Room Tommy’ego Wiseau – na szczęście Atlanta dopięta została na ostatni guzik. Ben Travers z IndieWire napisał o drugim sezonie:

Rozwija motywacje postaci Earna na wiele nowych i intrygujących sposobów, równocześnie pozwalając zrozumieć jego punkt widzenia świata. Przedstawia osobiste problemy bohatera, które można dostrzec również w innych osobach. Duet braci – Donald i Stephen Glover – wciąż odnajduje naturalne brzmienie, z którego tworzy większą całość.

Barry

To kolejna produkcja telewizyjna, w której absurd goni absurd. Wystarczy nakreślić jego fabułę: były żołnierz – obecnie tani zabójca do wynajęcia – dostaje zlecenie w Los Angeles. Ku swemu zaskoczeniu odnajduje tam lek na samotność, angażując się w prace z grupą teatralną. HBO GO pokazało klasę wraz z premierą pierwszego sezonu Barry’ego. Serial zdobył uznanie wśród krytyków. Brian Lowry z CNN napisał o nim:

Słodko-gorzki dramat, który bawi w bardzo niekomfortowy sposób – równocześnie jest mroczny, budzący napięcie.

Better Call Saul

Serial stanowi spin-off popularnego Braking Bad (osobiście uważam, że produkcja o Walterze Whitcie to opus magnum produkcji telewizyjnych). Better Call Saul – w Polsce znany jako Zadzwoń do Saula – doczekał się już czterech sezonów, niemal dorównując swoją długością serialowi-matce. Przypomnę, że Breaking Bad składało się z 5. sezonów. Pomimo długiego czasu trwania, franczyza nie traci swojej popularności – nie ma się co dziwić, odpowiedzialny za nią Vince Gilligan to perfekcjonista. Niedawno zapowiedział również realizację pełnometrażowego filmu, osadzonego w ramach serii. Póki co pozostaje nam śledzić losy niekonwencjonalnego prawnika, który wpada w coraz większe kłopoty – wszystko podane zostaje w błyskotliwy sposób. Mark Dawidziak z Cleveland Plain Dealer napisał o serialu:

Better Call Saul staje się coraz lepsze. Łatwo wysnuć takie spostrzeżenie po seansie trzech pierwszych odcinków 4. sezonu prequela Breaking Bad. Stałą-niezmienną Better Call Saul jest Odenkirk w roli Jimmy’ego – to jednoosobowy popis aktorski.

The Kominsky Method

Jedyny reprezentant Netflixa na tegorocznej liście Amerykańskiego Instytutu Filmowego. Złośliwi mogą powiedzieć, że sprawdziły się ich najgorsze obawy: wraz z dorzuceniem węgla w zakładach produkcyjnych platformy VOD, zepsuła się ich jakość. 2018 rok pokazał najwięcej filmów i seriali z sygnaturą Netflix Original – niestety, tylko niewielka część z nich znalazła uznanie po stronie widzów i krytyków. The Kominsky Method ujęło odbiorców swoim ciepłem i goryczą. W rolach głównych zobaczymy laureatów Oscara Michaela Douglasa (Kominsky) oraz Alana Arkina (Newlander), wcielających się w dwóch przyjaciół zręcznie omijających kłody, które nieubłaganie rzuca im pod nogi życie w Los Angeles, mieście młodości i urody. Dan Fienberg z The Hollywood Reporter napisał:

Ten 8-odcinkowy serial wszystkie elementy, które zadziałały w Mamuśce i przekształca je w format realizowany jedną kamerą. Twórca śmieje się wraz z głównymi bohaterami i z głównych bohaterów, równocześnie pozwalając zachować im godność. Występ Arkina to jego najlepsza kreacja od czasów Małej MissDouglas gra zupełnie inaczej, dopełniając towarzysza.





The Marvelous Mrs. Maisel

Kolejny faworyt prestiżowych gal nagród. Pierwszy sezon zgarnął wiele statek na Emmy 2018 oraz dwa Złote Globy. Akcja drugiego sezonu The Marvelous Mrs. Maisel osadzona została w latach 60. XX wieku. Główna bohaterka stara się stawić czoła patriarchalnemu środowisku, zatrudniając się do branży komików scenicznych. Prosta fabuła podkreśla wszystkie wady kulisów showbiznesu, takich jak seksizm czy szowinizm. James Poniewozik napisał dla The New York Times:

Scena po scenie, nowy sezon to paralizator. Niestety, Midge zdarza się czasami utknąć w martwym punkcie. Sezon powtarza wiele konfliktów pierwszego. Dużo się tutaj dzieje, lecz mało scen pcha fabułę do przodu. 

Pose

Ryan Murphy po raz drugi na liście najlepszych seriali 2018 roku. Akcja serialu Pose rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych w latach 80. XX wieku. Fabuła skupia się na kilku segmentach życia w Nowym Jorku – ekspozycji ulega świat kultury i luksusu, scena literacka oraz społeczeństwo na przedmieściach. Całość przede wszystkim skupia się na osobach LGBT w świecie splendoru, z którymi utożsamia się twórca przedsięwzięcia. Największe wrażenie wywołuje zatrudnienie w głównych rolach piątkę transseksualnych aktorów – to pierwszy taki projekt w historii telewizji! Pomimo wyraźnych kontekstów LGBTQ, Ben Travers z IndieWire zwrócił uwagę na uniwersalność Pose:

Intrygujący serial rozrywkowy. Widownia niemal od razu powinna poczuć się częścią tego ekscytującego serialu – nie ważne, czy będzie nadawała na tych samych tonach [co twórcy serialu].

Sukcesja

Kolejny tytuł od HBO. Roy Logan (Brian Cox) – nieprzejednany i wpływowy mężczyzna, z trzecią żoną, Marcią (Hiam Abbass), u boku, twardą ręką zarządza należącą do rodziny, globalną korporacją mediową. Ma czworo dzieci z poprzednich dwóch związków. Kendall Roy (Jeremy Strong), starszy syn Logana z drugiego małżeństwa, jest obecnie prezesem jednego z oddziałów firmy i jego oczywistym następcą. Roman Roy (Kieran Culkin), młodszy brat Kandalla, który nie pracuje już Waystar, jest szczerym i rozrywkowym mężczyzną. Siobhan “Shiv” Roy (Sarah Snook), jedyna córka Logana i zarazem najmłodsze jego dziecko, rozwija swoją karierę w polityce. Natomiast Connor Roy (Alan Ruck), najstarszy syn i jedyne dziecko z pierwszego małżeństwa, wiedzie spokojne życie w Nowym Meksyku, z dala od rodziny. Napięcia i tarcia rodzinne wzmagają się, gdy na imprezie urodzinowej Logana dochodzi do kłótni i zaczyna się walka o władzę – między ojcem a synem, a także między samym rodzeństwem. Gratka dla fanów Gry o tron w nieco bardziej realnych warunkach. Mark Dawidziak z Cleveland Plain Dealer napisał o Sukcesji:

Świeża mieszanka drapieżnej komedii oraz szekspirowskiego dramatu w stylu „Króla Leara”. Royów nie da się lubić – są próżni, małostkowi i chciwości. Równocześnie budzą fascynację dzięki wyrazistym kreacjom oraz ostremu jak brzytwa scenariuszowi. 

This Is Us

Serial – w Polsce znany pod tytułem Tacy jesteśmy – od kilku lat budzi szczere uznanie wśród widzów i krytyków. Nie ma się co dziwić, rzadko kiedy można odnaleźć produkcję, która w równie wrażliwy sposób podchodzi do swoich bohaterów. This Is Us to jeden z najlepszych seriali obyczajowych, znakomicie skrojonych pod współczesne realia. Gdyby tak wyglądała każda nowela „o życiu, miłości i rodzinie”, babcie stanowiłyby najbardziej wyedukowaną społecznie grupę na świecie! This Is Us to szczera, pełna realizmu i ciepła produkcja Dana Fogelmana twórcy Kocha, lubi, szanuje, opowiadająca historię kilkorga bohaterów, urodzonych tego samego dnia, których losy dziwnym zbiegiem okoliczności zaczynają się ze sobą splatać. Serial doczekał się już trzech sezonów. Ben Travers z IndieWire napisał o najnowszych odcinkach:

Rozpoczynając od premiery, ciężko właściwie stwierdzić, czy This Is Us chce się zmienić. Twórcy popełniają kilka błędów, lecz ciepło robi się na sercu, śledząc losy bohaterów.

ZOBACZ TAKŻE: The Outsider: serial na podstawie książki Stephena Kinga od HBO