Home Recenzje Avengers: Wojna bez granic – ile czasu ekranowego otrzymał każdy z superbohaterów?

Avengers: Wojna bez granic – ile czasu ekranowego otrzymał każdy z superbohaterów?

Avengers: Wojna bez granic – ile czasu ekranowego otrzymał każdy z superbohaterów?

W kinach rekordy popularności bije Avengers: Wojna bez granic. Film łączy w sobie wszystkie postacie, pojawiające się w kinowym uniwersum Marvela na przestrzeni ostatnich 10 lat. Ile czasu ekranowego otrzymał każdy z superbohaterów?

Avengers: Wojna bez granic to gigantyczne przedsięwzięcie, nad skalą którego rozpływałem się już przy okazji mojej recenzji na FilmachFantastycznych. To niespotykane, jak wiele postaci udało się twórcom zmieścić w trwającej 2 i pół godziny produkcji. Spider-Man, Doktor Strange, Thor czy Strażnicy Galaktyki – wszyscy oni stanęli ramię w ramię, by odeprzeć atak potężnego Thanosa. Użytkownik portalu IMDb postanowił policzyć, ile czasu ekranowego otrzymał każdy bohater Wojny bez granic.

Ile czasu ekranowego otrzymał każdy z bohaterów Avengers: Wojny bez granic?




  • Thanos – 29 min
  • Gamora – 19:30 min
  • Tony Stark / Iron Man – 18 min
  • Thor – 14:30 min
  • Doktor Stephen Strange – 11:30 min
  • Peter Quill / Star-Lord – 10:15 min
  • Vision – 9:45 min
  • Wanda Maximoff / Scarlet Witch – 9 min
  • Dr. Bruce Banner / The Hulk – 8:45 min
  • Peter Parker / Spider-Man – 7:30 min
  • Steve Rogers – 6:45 min
  • Rocket – 6 min
  • Natasha Romanoff / Black Widow – 5 min
  • Drax – 4:45 min
  • Mantis – 4:45 min
  • Ebony Maw – 4 min
  • Proxima Midnight – 3:45 min
  • Cull Obsidian – 3:45 min
  • Corvus Glaive – 3:30 min
  • Black Panther – 3:30 min
  • Groot II – 3:15 min
  • Nebula – 3:15 min
  • Okoye – 3:15 min
  • Loki – 3:15 min
  • War Machine – 3 min
  • Eitri – 2:45 min
  • Wong – 2:45 min
  • Falcon – 2:15 min
  • James „Bucky” Barnes – 2 min
  • Pepper Potts – 1:30 min
  • The Stonekeeper – 1:30 min
  • Shuri – 1 min
  • M’Baku – 1 min
  • Sekretarz Thaddeus Ross – 1 min
  • Nick Fury – 1 min
  • Maria Hill – 0:45 sekund
  • Heimdall – 0:45 sekund
  • Kolekcjoner – 0:45 sekund
  • Ned Leeds – 0:15 sekund

Dużo Spider-Mana, jeszcze więcej Thanosa – kupuję to!





Zadziwia mnie, że Spider-Man otrzymał tak mało czasu ekranowego. Po wyjściu z kina miałem wrażenie, że Tom Holland wystąpił w znacznie większej ilości scen, niż wskazuje to powyższa lista. Na szczęście superbohater udowodnił, jak ważną postacią stał się dla całego MCU na przestrzeni trzech ostatnich filmów (Wojna bohaterów, Homecoming i Wojna bez granic).

Nikogo nie powinien dziwić z kolei fakt, że najwięcej czasu poświęcono postaci Thanosa. Antagonista debiutował w Avengers 3, co za tym idzie – jego wątek potrzebował odpowiedniego rozwinięcia, by widz zdawał sobie sprawę ze skali zagrożenia i potęgi kosmity. Gamora stanowi uzupełnienie historii Thanosa (a może nawet jej najważniejszy element), stąd czas ekranowy córki Tytana plasuje się zaraz po złowieszczym szwarccharakterze.

W Wojnie bez granic zabrakło mi tylko większej ilości scen z udziałem Czarnej Pantery. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Niedawno na ekranach kin gościła autonomiczna produkcja, poświęcona władcy Wakandy. Fani Czarnej Pantery powinni poczuć się nakarmieni wspomnianym widowiskiem. T’Challa pełni istotną rolę w batalistycznym ogniu wydarzeń Wojny bez granic – niestety, jego czas ekranowy jest znacznie krótszy w stosunku do innych superbohaterów. W bardzo podobny sposób twórcy zdecydowali się pominąć postać Ant-Mana. Już na początku sierpnia w Polsce – i na początku lipca na świecie – zadebiutuje solowy film poświęcony superbohaterowi, Ant-Man i Osa. Zatem jego obecność w Wojnie bez granic wydaje się zbędna.

Wielu widzów zarzuca również Wojnie bez granic przeniesienie postaci Steve’a Rogersa na dalszy plan. Osobiście uważam, że ekipa eks-Kapitana Ameryki otrzymała idealną ilość czasu ekranowego. Pozostaje mieć nadzieję, że wątek byłego superbohatera zostanie rozwinięty w pełnym spektrum przy okazji premiery Avengers 4. Z drugiej strony krótki czas antenowy Rogersa został zrekompensowany najbardziej kick-assową sceną Wojny bez granic – doskonałym wprowadzeniem  bohatera na szwajcarskim peronie.

Która z postaci Waszym zdaniem otrzymał zbyt mało czasu antenowego?

Avengers: Wojna bez granic – druga recenzja filmu. Żarty na bok – to jedyny taki projekt w historii kina!