Home Artykuły Polskie połączenie Indiany Jonesa i Star Wars. Tajemnice kultowej Klątwy Doliny Węży

Polskie połączenie Indiany Jonesa i Star Wars. Tajemnice kultowej Klątwy Doliny Węży

Polskie połączenie Indiany Jonesa i Star Wars. Tajemnice kultowej Klątwy Doliny Węży

Polski film science fiction Klątwa Doliny Węży miał być połączeniem przygód Indiany Jonesa z Gwiezdnymi wojnami. Nie do końca jednak wyszło. Przed Wami tajemnice powstawania filmu uznawanego za jeden z najgorszych w historii naszej kinematografii.

Klątwa Doliny Węży – fabuła

Komandos Bernard Traven zostaje zestrzelony na pograniczu laotańsko-wietnamskim. W jego ręce wpada tajemniczy manuskrypt. Przekazuje go profesorowi, który ujawnia, że to mapa do tajemniczego skarbu dającego władzę nad światem. Wraz z dziennikarką, mężczyźni postanawiają dotrzeć do miejsca z manuskryptu. Nie wiedzą jednak, że kobieta działa z kontrwywiadem.

Miał być hit, wyszedł kit?

To miał być przygodowy film science fiction z prawdziwego zdarzenia nawiązujący do Kina Nowej Przygody rodem z Hollywood! Doborowa obsada (Roman Wilhelmi, Krzysztof Kolberger, Ewa Sałacka), duży, jak na tamte czasy, budżet (koprodukcja polsko-radziecka), zdjęcia w wielu krajach za granicą…

Brzmi to wszystko bardzo dobrze, jednak dzisiaj Klątwa Doliny Węży to koszmar dla każdego fana gatunku. Niż sam film, znacznie ciekawsze są kulisy jego powstawania, które dają nam znacznie szerszy obraz, dlaczego „super produkcja” wygląda tak, a nie inaczej.

Klątwa Doliny Węży – kulisy powstawania:




1Od SF po przemówienia Jaruzelskiego

Klątwa Doliny Węży Kulisy

Autorem scenariusza do filmu Klątwa Doliny Węży był Wiesław Górnicki, ukrywający się pod pseudonimem Robert Stratton. Oparł on tekst na podstawie własnego opowiadania – Hobby dr. Travena, które ukazywało się w odcinkach na łamach Przekroju.

Co ciekawe, Wiesław Górnicki pełnił w czasach PRL kilka bardzo ważnych funkcji państwowych – był bliskim współpracownikiem generała Jaruzelskiego.

To również on był autorem wielu jego przemówień, w tym tej najważniejszej z 13 grudnia 1981, oznaczającej wprowadzenie stanu wojennego w Polsce.

ZOBACZ TAKŻE: Na srebrnym globie: tajemnice kultowego polskiego filmu SF


  • Michał Fojut

    Byłem na tym dwa razy w kinie 🙂 kino Colosseum w Świętochłowicach.

    • FilmyFantastyczne

      Zazdrościmy! 🙂

  • Artur Piłat

    Co wy wypisujecie, przecież filmy zachodnie były w kinach.
    Ta plastikowa postać wywoływała uśmiech politowania nawet na moich młodocianych ustach.
    Poszedłem do kina bo opowiadanie było naprawdę dobre do dziś pamiętam żenujące rozczarowanie a na tym końcowym potworze śmiało się całe kino.

  • as

    Film odniósł sukces pod względem frekwencji, ponieważ do kin spędzane były całe szkoły. Sam byłem jego ofiarą…

  • HenrykTur

    Byłem w kinie na tym za wczesnego gówniarza. Zapamiętałem mutację oraz przez sekundę widoczną gołą babę pod prysznicem 😉