Home Newsy Najlepszy film 2019 roku wg Quentina Tarantino? Nigdy nie zgadniecie

Najlepszy film 2019 roku wg Quentina Tarantino? Nigdy nie zgadniecie

Najlepszy film 2019 roku wg Quentina Tarantino? Nigdy nie zgadniecie

Nie od dziś wiadomo, że Quentin Tarantino zjadł sobie zęby na światowym kinie. Tym bardziej warto ufać jego rekomendacjom w bieżącym repertuarze multipleksów. Reżyser i scenarzysta zdradził niedawno, które widowisko uważa za najlepsze w 2019 roku. Nigdy nie zgadniecie, o jaki tytuł może mu chodzić.

W 2019 roku na ekranach kin pojawiło się wiele interesujących tytułów. Fandom Marvela mógł cieszyć się seansem Spider-Mana oraz epickim Avengers: Koniec gry. Mnie najbardziej do gustu przypadł repertuar kin we wrześniu i w październiku. I nie chodzi mi bynajmniej 0 nowy film Patryka Vegi. Wtedy na duże ekrany trafił wyśmienity Parasite oraz przejmujący Joker, na podstawie komiksów DC. Również rodzimy rynek wyemitował w tym czasie prawdziwą perełkę – emocjonalną, metafizyczną, a przy tym świetnie zagraną. Mowa o Bożym ciele w reżyserii Jana Komasy.

Czy któryś z tych filmów trafił w gusta Quentina Tarantino? Owszem, na festiwalu w Cannes reżyser pochwalił Parasite. Jednak „numer jeden” 2019 roku w świadomości mistrza jest zupełnie inny…

Najlepszy film 2019 roku wdg Quentina Tarantino

Quentin Tarantino – jako znawca tematu – postanowił dokonać bardzo niekonwencjonalnego wyboru. Zamiast wymieniać popularne tytuły, doceniane przez widzów i krytyków na całym świecie, twórca Pulp Fiction sięgnął do kina klasy B. Nawiasem mówiąc, właśnie z niego reżyser i scenarzysta czerpał inspiracje, realizując swoje najsłynniejsze dzieła.

Najlepszym filmem 2019 roku zdaniem Quentina Tarantino jest… Pełzająca śmierć. Zaskoczeni? Ja również.

Czy Pełzająca śmierć to dobry film?

Przyznam szczerze, że sam wybrałem się na seans Pełzającej śmierci i… Bawiłem się nad wyraz dobrze. Nie sądziłem, że ktoś może uznać widowisko za najlepsze w 2019 roku, ale sam seans był bardzo satysfakcjonujący.

Pełzająca śmierć jest horrorem z nurtu Animal Attack – podgatunku właściwie zapomnianego we współczesnym kinie gatunkowym. Fabuła przedstawia losy Haley (Kaya Scodelario) oraz jej ojca, Dave’a (Barry Pepper). Bohaterowie zostają uwięzieni w domu, kiedy za oknem rozpoczyna potężna nawałnica. Problemem, który muszą przezwyciężyć, okazują się wygłodniałe aligatory, czyhające na nich w piwnicy budynku. Twórcy co chwila rzucają postaciom kłody pod nogi. Ci muszą stawiać czoła wciąż nowym wyzwaniom, tocząc walkę na śmierć i życie z żywiołem oraz naturą.

Pełzająca śmierć – zwiastun:

Pełzająca śmierć – twórcy

Reżyserem Pełzającej śmierci został Alexandre Aja – etatowy twórca kina grozy. Swoją karierę rozpoczął fenomenalnym Bladym strachem. Następnie zrealizował znakomite Lustra oraz nową wersję horroru Wzgórza mają oczyPełzająca śmierć tylko dowodzi jego talentu. Twórca bezbłędnie buduje napięcie, doprowadza bohaterów do granic możliwości fizycznych i psychicznych oraz zgrabnie realizuje mroczny klimat widowiska.

Na stanowisku producenta wykonawczego zasiadł inny wirtuoz światowego kina grozy – Sam Raimi (Evil Dead).

Quentin Tarantino – co dalej?

Niedawno na ekranach kin zadebiutował najnowszy film Quentina Tarantino pod tytułem Pewnego razu… w Hollywood. Twórca dał w nim upust swoim kinofilskim fascynacjom, tworząc przepiękną laurkę kinu lat 60. i 70. XX wieku. Na razie reżyser i scenarzysta nie zdradza planów na kolejne filmy. Podobno pracuje nad crossoverem Django z innym ikonicznym bohaterem światowego kina. Pisze również książkę, w której połączy tematykę II wojny światowej z historią kina.

ZOBACZ TAKŻE: Quentin Tarantino mógł zostać reżyserem Władcy Pierścieni? Groźby i przemoc psychiczna wobec Petera Jacksona